Do realizacji idei smart cities konieczna jest współpraca miast z przedsiębiorstwami

Współczesne miasto jest przede wszystkim dla mieszkańców i dla usług wysokiej jakości, które miasta mają świadczyć mieszkańcom - powiedział minister administracji i cyfryzacji Michał Boni w piątek podczas konferencji "Europolis. Inteligentne miasta przyszłości".
Do realizacji idei smart cities konieczna jest współpraca miast z przedsiębiorstwami

Smart cities (inteligentne miasta) to koncepcja zarządzania miastem w oparciu o zasady konkurencyjności i wykorzystania nowych technologii, a także dbanie o ochronę zasobów naturalnych i wykorzystanie kapitału społecznego.

Koncepcja smart cities jest już realizowana m.in. w Berlinie, w którym prowadzony jest projekt o nazwie "Wireless City Berlin". Mieszkańcy korzystający z sieci bezprzewodowej mogą przez internet odnawiać prawo jazdy czy składać wnioski o uzyskanie zgody na budowę domu bez konieczności wizyty w urzędach. Berlińczycy otrzymują również wiadomości tekstowe informujące o statusie złożonego przez nich wniosku.

Czytaj też: Miasto, które myśli o swoich mieszkańcach

Z kolei władze miejskie Helsinek udostępniły mieszkańcom projekt Forum Virium, który umożliwia sprawdzenie bieżących informacji o natężeniu ruchu drogowego, utrudnieniach i objazdach. Miasto wspiera także tworzenie energooszczędnych centrów danych IT, z których pozyskuje się ciepło generowane przez komputery i następnie wykorzystuje je do ogrzewania domów.

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że "Warszawa jest już inteligentnym miastem". "W Warszawie wprowadza się inteligentne rozwiązania w dziedzinie planowania i produkcji sieci technologicznych, inteligentnych budynków, a także aplikacji informatycznych oraz zarządzania ruchem" - powiedziała.

Gronkiewicz-Waltz podkreśliła, że do realizacji idei smart cities konieczna jest współpraca miast z przedsiębiorstwami. "Do tych przedsiębiorstw możemy zaliczyć, duże koncerny i małe firmy, instytucje naukowe ważne także, aby była to współpraca z ludźmi, którzy rozumieją wyzwania przyszłości. To nie jest takie proste, bo wszystkie takie idee trzeba przełożyć na konkretne projekty" - powiedziała.

W swoim wystąpieniu podczas konferencji Boni wymienił pięć przesłanek, które są konieczne dla realizacji idei smart cities. "Pierwszą przesłanką jest zrozumienie zależności między obecnymi w świecie trzema megatrendami: globalizacją, urbanizacją i cyfryzacją" - powiedział Boni.

Druga przesłanka to - zdaniem Boniego - redefinicja roli miasta, czyli przyjęcie, że w centrum działania współczesnego miasta jest jego mieszkaniec. "Miasto nie jest dla biznesu, nie jest dla transportu, ale przede wszystkim jest dla mieszkańców i dla usług wysokiej jakości, które miasta mają świadczyć mieszkańcom"- podkreślił Boni.

Kolejną przesłanką, którą należy uwzględnić przy realizacji koncepcji inteligentnych miast, jest według ministra z jednej strony ludzka potrzeba dzielenia się z innymi wiedzą i kulturą, ale także potrzeba dzielenia się rozumiana jako wspólne korzystanie z różnych rozwiązań miejskich. Jako przykład takiego wspólnego użytkowania minister wymienił sukces miejskiej wypożyczalni rowerów w Warszawie.

Potrzeba dzielenia łączy się - jak powiedział Boni - z potrzebą posiadania przez mieszkańców dostępu do usług oferowanych przez miasto np. do internetu w miejscach publicznych, do infrastruktury, do usług miejskich.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dobrze, że ktoś wreszcie zauważył, że miasto ma być dla mieszkańców. Dobrze, że zauważył to ktoś na tak wysokim stanowisku. Szkoda, że nie zauważają tego włodarze miast. Ale do tego, żeby miasto było dla mieszkańców (a nie na odwrót) nie potrzeba smart city - wystarczy zwykłe, mądrze zarządzane mias...to. Miasto, w którym komunikacja miejska dostosowana jest do potrzeb mieszkańców, a nie wygody zakładu komunikacyjnego. Miasto, w którym ograniczenia w ruchu samochodów połączone są z odpowiednią liczbą miejsc parkingowych wokół stref ograniczonego ruchu. Miasto, w którym nie rozkopuje się jednocześnie wszystkich dróg wyjazdowych i przelotowych - bo akurat teraz są pieniądze i można zacząć inwestycję. Takie miasta zapewne w Polsce są - ale ja żadnego takiego nie znam. I na pewno nie jest to żadne z największych miast. rozwiń

krzyciel, 2013-05-13 11:44:24 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE