Dolnośląskie: Uchwała „antysmogowa” najszybciej jesienią

• Do jesieni potrwają prace nad uchwałą „antysmogową” dla województwa dolnośląskiego – zapowiedział marszałek Cezary Przybylski.
• Zarząd województwa podkreśla, że aby uchwała była skuteczna, potrzebne są również rozwiązania na szczeblu krajowym.
Dolnośląskie: Uchwała „antysmogowa” najszybciej jesienią
W rozmowie z dziennikarzami Przybylski podkreślił, że prowadzone są obecnie ekspertyzy, których wynikiem ma być "dokładne rozpoznanie problemu smogu na terenie całego województwa" (fot. mat. pras)

Podczas sesji sejmiku województwa dolnośląskiego marszałek województwa Cezary Przybylski przedstawił zaawansowanie prac nad projektem uchwały "antysmogowej" dla Dolnego Śląska.

W rozmowie z dziennikarzami Przybylski podkreślił, że prowadzone są obecnie ekspertyzy, których wynikiem ma być "dokładne rozpoznanie problemu smogu na terenie całego województwa". "Chcemy opracować dokładną mapę zagrożeń" - powiedział marszałek.

Przybylski podkreślił, że prace na projektem uchwały "antysmogowej" trwają, jednak aby była ona skuteczna, potrzebne są również rozwiązania na szczeblu rządowym. "Chodzi m.in. o regulacje dotyczące certyfikowania węgla czy certyfikowania kotłów" - mówił Przybylski.

Marszałek dodał, że bez wsparcia z budżetu państwa, nierealny jest na przykład program wymiany pieców. "Rząd zrezygnował z programu KAWKA, który współfinansował wyminę pieców. My, przygotowując uchwałę +antysmogową+, chcemy wiedzieć, jakimi narzędziami będziemy mogli dysponować, by na przykład opracować program wymiany pieców" - mówił Przybylski.

Dodał również, że same regulacje prawne nie wystarczą, lecz musi iść za nimi również kampania informacyjna. "Zmianie musi ulec świadomość społeczna, że nie bez znaczenia jest to, czym palimy w piecach" - mówił Przybylski. Marszałek podkreślił, że aby walka ze smogiem była skuteczna, potrzebne są skoordynowane działania na szczeblach gminnym, wojewódzkim i krajowym.

Przewodniczący opozycyjnego klubu radnych PiS w sejmiku województwa Andrzej Jaroch uważa, że zarządowi województwa brakuje determinacji w przygotowaniu projektów uchwały "antysmogowej". "Zarzuty w stronę rządu mogą mieć ograniczoną słuszność jeśli chodzi o obszar finansowy, ale obszar prawny jest znany od roku i na przykład Małopolska potrafiła podjąć bezpieczną uchwałę" - mówił.

W styczniu 2016 r. sejmik województwa małopolskiego przyjął uchwałę antysmogową dla Krakowa. Zapisano w niej zakaz stosowania paliw stałych, w tym m.in. węgla i drewna w kotłach, piecach i kominkach, który ma wejść w życie od 1 września 2019 r. Jako dopuszczalne do stosowania wskazane zostały paliwa gazowe oraz lekki olej opałowy.

W poniedziałek sejmik małopolski jednogłośnie przyjął chwałę antysmogową dla całego regionu. Zakłada ona, że od 1 lipca w całej Małopolsce będzie można montować w nowych domach wyłącznie piece do ogrzewania na paliwa stałe, spełniające najwyższe normy emisyjne. Stare kotły muszą zostać wymienione do 2023 r.

Prace nad uchwałą antysmogową rozpoczął także samorząd województwa śląskiego. Właśnie rozpoczynają się konsultacje społeczne tego dokumentu, który przewiduje m.in. wymianę kotłów i zakaz stosowania paliw, których spalanie powoduje znaczną emisję trujących substancji do atmosfery.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

No to od uchwalenia tej normy w województwie wszyscy samorządowcy niech dostają średnią krajową to zobaczymy jak przeżyją.

ludwik, 2017-01-28 20:28:13 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE