Domowa ekologia drożej kosztuje

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 30-03-2010
  • drukuj
Gminy nie mogą dawać dotacji na demontaż azbestu z prywatnych dachów, wymianę pieca czy montaż solarów.
Domowa ekologia drożej kosztuje

Wszystko przez likwidację od 1 stycznia 2010 r. gminnych i powiatowych funduszy ochrony środowiska, do których wpływały m.in. opłaty za składowanie odpadów, emisję zanieczyszczeń czy kary za wycinkę drzew. Pieniądze z funduszy mogli w formie dotacji dostawać mieszkańcy na działania proekologiczne. Teraz nic z tego – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Pieniądze idą prosto do budżetu gminy. A z niego gmina może je wydać tylko na zadania własne. Gminy zapytały resorty finansów i środowiska, a także Regionalną Izbę Obrachunkową, jak rozwiązać problem. Stanowisko urzędników jest jednoznaczne: nie można z budżetu gminy dotować osób fizycznych.

Po zmianach stanęły programy proekologiczne w wielu gminach. Nowy Targ wstrzymał dotacje do pieca retortowego, gazowego, olejowego czy kolektora słonecznego. Radom nawet nie zdążył uruchomić programu dopłat do usuwania azbestu, a Kraków go wstrzymał. Niektóre gminy, np. Lublin, znalazły sposób na zmienione przepisy. Wyłaniają w przetargu firmę i płacą jej za usuwanie azbestu także z prywatnych dachów.

Na nowe przepisy poskarżyło się do Ministerstwa Środowiska 13 miast. Resort rozważa zmianę przepisów – podaje „Gazeta Wyborcza”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE