EEC 2015, Niska emisja a prawo budowlane i mentalność mieszkańców

Do 2020 r. nowobudowane budynki będą musiały spełniać normy niskoemisyjne, ale czy normy te będą realizowane?
EEC 2015, Niska emisja a prawo budowlane i mentalność mieszkańców
Debata „Niska emisja” odbyła się 21 kwietnia 2015 r., w ramach VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (fot. PTWP/Eliza Madej)

- Jestem sceptyczny w tej kwestii. Jak normy będą realizowane przez indywidualnych deweloperów trudno powiedzieć. Zawsze coś da się obejść. Trzeba więc albo reżimowych kontroli, albo odwoływać się do mentalności - mówi Zbigniew Michniowski, prezes stowarzyszenia Gmin Polska Siec „Energie Cites”.

Jego zdaniem dopóki mieszkańcy nie będą mieć pewności, że zwrot za podwyższoną wartość mieszkania czy domu pasywnego zwróci się w ciągu kilku kilkunastu lat, to będą wybierać dom o gorszych parametrach energetycznych ale tańszy w budowie.

Podkreśla, że wszystko odbija się na gminach, bo to w gminach powietrze jest zanieczyszczone, ale to do gmin mają pretensje mieszkańcy za powietrze jakim oddychają mimo, że często sami winni są zanieczyszczeń. Bez zmiany sposobu myślenia niewiele się zmieni.

- Spotkałem się z sytuacjami, w których były pretensje do urzędów, że rozdają pieniądze na wymiany pieców. To pretensje oczywiście tych, którzy z dotacji nie korzystali. Ale to przecież nie są pieniądze tylko na wymianę pieca w konkretnym domu, ale pieniądze na poprawę powietrza, jakim oddychają wszyscy sąsiedzi naokoło – dodaje Michniowski.

Artykuł powstał na podstawie debaty „Niska emisja”, która odbyła się 21 kwietnia 2015 r., w ramach VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.