Elektrownia zaszkodzi rybom z Wisły?

Pięć organizacji ekologicznych złożyło w poniedziałek do generalnego dyrektora ochrony środowiska wniosek o unieważnienie decyzji środowiskowej dla budowy Elektrowni Północ z grupy Kulczyk Investments.
Elektrownia zaszkodzi rybom z Wisły?

Swoje działanie argumentują zagrożeniem, jakie warta ok. 12 mld zł inwestycja ma stanowić dla ryb w dolnym biegu Wisły. Tymczasem Elektrownia Północ zapewnia, że inwestycja będzie spełniała najsurowsze normy środowiskowe.

Wśród wnioskodawców znajdują się fundacja ClientEarth Polska, lokalna organizacja Eko-Kociewie, stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, Greenpeace oraz fundacja WWF Polska. Ich zdaniem, decyzja środowisko inwestycji zawiera „rażące błędy i skutkować będzie zagrożeniem dla najcenniejszych gatunków ryb występujących w dolnym biegu Wisły".

- Decyzja jest w oczywisty sposób niezgodna z rozporządzeniem ministra środowiska z dnia 4 października 2002. Rozporządzenie wyraźnie precyzuje, że zrzut ścieków nie może podnieść temperatury wody o więcej niż 1,5 st. Celsjusza. Tymczasem na wniosek inwestora Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zgodziła się na przekroczenie tego progu o 0,5 st. C - napisano w poniedziałkowym komunikacie fundacji ClientEarth.

Według organizacji, zrzut ścieków nie może podnosić temperatury wody powyżej progu 21,5 st. C.

- Pomimo to, na wniosek inwestora, RDOŚ wyznaczyła górną granicę temperatury na 26,5 st. C. Tak rażące błędy mogą mieć istotne konsekwencje dla przyrody. Ryby reagują na zmiany temperatury nawet znacznie niższe niż 0,5 st. C. W przypadku dolnej Wisły najbardziej narażone będą gatunki wędrowne: łosoś atlantycki, troć wędrowna, jesiotr ostronosy i minog rzeczny - stwierdził cytowany w komunikacie Grzegorz Radtke, ichtiolog z Instytutu Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie, który - jak zaznaczyła ClientEarth - opracował ekspertyzę na temat wpływu Elektrowni Północ na przyrodę dolnej Wisły.

W jego opinii, w przypadku długotrwałych upałów podniesienie temperatury wody o 0,5 st. C może wstrzymać migrację ryb i zwiększyć ich śmiertelność, a górna granica dopuszczona przez RDOŚ to już temperatura dla tych gatunków śmiertelna. W komunikacie ClientEarth powołuje się także na Przemysława Śmietanę z Uniwersytetu Szczecińskiego, autora drugiej analizy dotyczącej inwestycji.

Według Śmietany, skumulowany wpływ elektrowni na przyrodę rzeki będzie większy niż zakłada inwestor. Z kolei zarząd Elektrowni Północ, w stanowisku przesłanym portalowi wnp.pl, podkreślił, że prace nad przedsięwzięciem będą prowadzone zgodnie z wcześniej zaplanowanym zakresem.

Więcej na ten temat tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Albo człowiek,albo ryba, to w świecie tak bywa, że człowiek przegrywa. Zaś natura jest cierpliwa i po latach się odgrywa. Kompromis to inicjatywa gdzie myślenie wygrywa.

Chełmianin N, 2013-08-27 18:31:29 odpowiedz

Elektrownię można wybudować i w miarę środowisko zachować, ale w tym jest szkopuł,że tanio inwestycji nie da się wybudować. Przy dzisiejszej wiedzy technicznej chyba takie możliwości istnieją nie mam wiedzy inżynieryjnej,ale kompromis jest szansą i nadzieją.

Chełmianin N, 2013-08-27 14:49:22 odpowiedz

W pewnych sytuacjach - na pewno. Ale tam, gdzie jest 'albo-albo' - musi wygrywać człowiek.

krzyciel, 2013-08-27 14:41:43 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE