FAE: Koszty finansowania odnawialnych źródeł energii będą rosły

- Do roku 2023 koszty wsparcia OZE w Niemczech mogą jeszcze wzrosnąć, a po roku 2023 zaczną spadać ze względu na to, że z systemu wsparcia zaczną „wychodzić” najdroższe instalacje, a zarówno od strony technologicznej jak i finansowania odnawialne źródła znajdują się procesie intensywnej optymalizacji - mówi Joanna Maćkowiak-Pandera, szef Forum Analiz Energetycznych (FAE), współpracuje z niemieckim think tankiem Agora Energiewende.
FAE: Koszty finansowania odnawialnych źródeł energii będą rosły
Obecnie w Niemczech wyraźnie widać, że rynek energii wymaga naprawy - twierdzi Joanna Maćkowiak-Pandera (fot. mat. pras./wnp.pl)

Koszty wsparcia odnawialnych źródeł energii (OZE) w Niemczech ciągle rosną. Jak będą kształtować się w przyszłości?

- W Niemczech od wielu lat bardzo intensywnie inwestuje się w sektor energetyczny – zarówno w nowe moce (przede wszystkim odnawialne źródła energii), jak i sieci przesyłowe, co ma przełożenie na ceny prądu – cena dla odbiorcy końcowego sięga 28 centów za kWh, w tym koszt finansowania OZE wynosi 6,3 centów na kWh, co daje 25 mld euro rocznie (niemiecki system energetyczny jest 4 razy większy od polskiego).

Czytaj też: 1/3 gmin inwestuje w rozwój OZE. Dla nich nowa ustawa to kłopot

Według naszych wyliczeń do roku 2023 koszty wsparcia OZE mogą jeszcze wzrosnąć o maksymalnie 2 centów na kWh, a po roku 2023 zaczną spadać do 2035 r. o 4 centów na kwh ze względu na to, że z systemu wsparcia zaczną „wychodzić” najdroższe instalacje, a zarówno od strony technologicznej jak i finansowania odnawialne źródła znajdują się procesie intensywnej optymalizacji.

Jakie koszty związane z rozwojem odnawialnych źródeł energii ponoszą odbiorcy indywidualni w Niemczech?

- Z 28 centów za kWh – bo tyle płaci odbiorca końcowy – około 20 proc. stanowi opłata OZE, koszt wytwarzania to ok. 25 proc., ponad 22 proc. stanowią podatki, opłata sieciowa i dystrybucyjna 23 proc., reszta to koncesja i inne opłaty.

Wzrost kosztów systemu wsparcia OZE, jaki nastąpił w ostatnich latach, był przede wszystkim spowodowany zbyt wolnym dostosowaniem wysokości taryf gwarantowanych do spadku cen instalacji fotowoltaicznych, na co rząd niemiecki zareagował zbyt późno. W latach 2010 - 2012 rocznie przybyło ponad 20 GW w energetyce solarnej właśnie w tych latach wzrost opłaty OZE był najbardziej znaczący.

Zbyt szybki rozwój energii z PV ograniczono redukując wsparcie, co w Polsce zostało odebrane jako odejście od OZE. Obecnie Niemcy przygotowują się do dużej zmiany systemu finansowania OZE – od roku testują system aukcji dla PV i właśnie dyskutowane są założenia do nowelizacji ustawy o OZE, która obejmie inne źródła (poza mikroinstalacjami, które nadal będą działać w systemie FIT).

Cały artykuł czytaj tutaj.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE