Gdzie jest najwięcej farm wiatrowych?

  • wnp.pl (Agata Bauc z PricewaterhouseCoopers)
  • 09-06-2010
  • drukuj
O perspektywach rozwoju energetyki wiatrowej - pisze Agata Bauc z PricewaterhouseCoopers. Firma doradcza przedstawia też terytorialne zestawienie dotychczasowych inwestycji w wiatraki w Polsce. Można je obejrzeć na załączonym zdjęciu.
Gdzie jest najwięcej farm wiatrowych?

Jeszcze kilka lat temu zainstalowane na Pomorzu pojedyncze turbiny wiatrowe były raczej ciekawostką turystyczną niż istotnym elementem przemysłu energetycznego. Dzisiaj nikogo już nie dziwi, że rolnicy w całej Polsce na swych polach uprawiają... wiatraki.

W ostatnich latach nastąpił bardzo dynamiczny rozwój energetyki wiatrowej w Polsce. I choć pierwsza turbina wiatrowa zainstalowana została w naszym kraju prawie 20 lat temu, to jeszcze na początku tego tysiąclecia w Polsce zainstalowane były jedynie pojedyncze turbiny o niewielkiej mocy. Obecnie na terenie kraju znajduje się 25 profesjonalnych farm wiatrowych o mocy powyżej 5 MW, a ich łączna moc zainstalowana wynosi ponad 808 MW. Według danych ARE na koniec marca 2010 do sieci elektroenergetycznej w Polsce przyłączone były wiatraki o mocy 908 MW.

Początkowo farmy budowane były jedynie na Pomorzu. Obecnie znajdują się one również w województwach podlaskim, warmińsko-mazurskim, podkarpackim oraz lubuskim. W fazie studyjnej znajduje się też szereg projektów w województwie dolnośląskim.

W latach 2006-2008 wiadomo było już, iż rozwój energetyki odnawialnej jest z punktu widzenia Unii Europejskiej priorytetowy a Polska będzie zobowiązana do wypełnienia zobowiązań odnośnie produkcji energii z OZE. Jednocześnie dla inwestorów dostępne były już różne instrumenty wsparcia. Powodowało to, iż energetyka wiatrowa rozwijała się wtedy bardzo dynamicznie. Dodatkowo, w związku ze specyfiką częściowo regulowanych przychodów z energetyki wiatrowej banki chętnie wpierały takie inwestycje i istniała możliwość dłużnego finansowania nawet 90% wartości inwestycji. Operatorzy sieci wydawali wtedy warunki przyłączenia do sieci na tysiące megawatów, a producenci części do instalacji wiatrowych mieli swoje moce produkcyjne zarezerwowane na kilka lat z góry.

W roku 2008 ogłoszono plany rychłego uruchomienia kilkunastu dużych projektów wiatrowych - rok 2009 miał być rekordowym pod względem ukończenia nowych inwestycji. Jednakże w związku z nadejściem spowolnienia gospodarczego wiele z tych projektów zostało zawieszonych lub przynajmniej opóźnionych i w efekcie w 2009 ukończono zaledwie kilka, i to w większości niewielkich farm.

Dla części deweloperów czy inwestorów kryzys ekonomiczny, w związku z problemami z finansowaniem inwestycji, okazał się końcem przygody z wiatrakami. Jednakże łatwiejszy dostęp do części do instalacji wiatrowych oraz możliwość przejęcia realizowanych już projektów pozwoliły umocnić się na rynku wiatrowym największym europejskim koncernom z sektora energetyki odnawialnej. W chwili obecnej pod względem zainstalowanej mocy prawie 50% udział w rynku profesjonalnych farm wiatrowych mają w Polsce łącznie trzy firmy: Iberdrola, EDP oraz Dong Energy. Co ciekawe, z polskich skonsolidowanych grup energetycznych.

Oddanie do użytku pierwszym kwartale tego roku kilku dużych farm wiatrowych oraz wznowienie pracy na kilkunastoma innymi projektami wydaje się być oznaką tego, że kryzysowe kłopoty branży przeminęły z wiatrem. Prognozowany wysoki wzrost długoterminowego popytu na energię elektryczną w Polsce, w połączeniu z nadal relatywnie niewielkim udziałem OZE w strukturze podaży, tworzy dobre perspektywy dla sektora energetyki wiatrowej w Polsce. Dodatkowym wsparciem jest też priorytetowe traktowanie energii odnawialnej przez instytucje Unii Europejskiej.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE