Instytut Sobieskiego: Gospodarka odpadami pod znakiem zapytania

Analiza stopnia realizacji celów krótkookresowych do 2020 r. systemu gospodarowania odpadami w Polsce wskazuje na prawdopodobieństwo nieosiągnięcia docelowych poziomów recyklingu przez system gospodarowania odpadami komunalnymi – zauważają Tomasz Styś i Robert Foks w raporcie Instytutu Sobieskiego „System gospodarowania odpadami opakowaniowymi w Polsce. Perspektywa zamknięcia obiegu”. I wskazują, co konkretnie, a nawet literalnie zmienić w przepisach, by system zaczął w Polsce działać.
Instytut Sobieskiego: Gospodarka odpadami pod znakiem zapytania
Prawdopodobnie Polska nie osiągnie docelowych poziomów recyklingu. Fot. Pixabay.com

Autorzy raportu proponują przygotowanie i implementację zmian regulacyjnych w zakresie m.in. przywrócenia relacji między faktycznymi kosztami zbierania określonej masy danego rodzaju odpadu opakowaniowego, jego sortowania i przetwarzania oraz wydatkami ponoszonymi przez wprowadzających produkty w opakowaniach do obrotu w związku z realizacją przez nich ustawowych obowiązków (po uwzględnieniu dochodów z ponownego użycia lub sprzedaży surowców wtórnych pochodzących z ich produktów).

Zalecają również wprowadzenie systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta jako rozwiązania instytucjonalnego, które nie jest sprzeczne z obowiązującym prawem UE (bądź już stosowaną przez państwa członkowskie UE praktyką), nie wymaga wejścia pakietu UE o gospodarce o obiegu zamkniętym w życie i które będzie korzystne dla rozwoju gospodarki odpadami opakowaniowymi powstałymi z produktów w opakowaniach w Polsce.

Potrzebne jest też wprowadzenie usprawnień organizacji systemu gospodarowania odpadami pod kątem jego efektywności, przejrzystości i trwałości – co może być jedną z konsekwencji możliwości wprowadzenia systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta.

Jak bardzo poważny jest problem, pokazuje np. ten wykres.

Według autorów raportu, implementacja nowego sposobu organizacji odpowiedzialności producenta (wprowadzającego produkty w opakowaniach) do prawa polskiego oznaczać będzie konieczność dokonania wielu zmian ustawowych.

Chodzi zwłaszcza o ustawę z 14 grudnia 2012 o odpadach, gdzie zmian wymagają przepisy o zasady ponoszenia kosztów gospodarowania odpadami, przekazywania odpadów i ponoszenia odpowiedzialności za gospodarowanie odpadami, zasady postępowania z odpadami oraz wymagania dotyczące prowadzenia procesów przetwarzania odpadów, zasady prowadzenia ewidencji odpadów, zasady prowadzenia przez wprowadzających produkty sprawozdawczości w zakresie produktów, opakowań oraz gospodarki odpadami, zasady prowadzenia sprawozdawczości przez organizacje odzysku opakowań oraz zasady tworzenia i prowadzenia bazy danych o produktach i opakowaniach oraz gospodarce odpadami i zasady przyjmowania i ewidencjonowania odpadów – metali przez punkt zbierania odpadów-metali.

Czytaj też: Czy gospodarka o obiegu zamkniętym może zadziałać? Naukowiec wysłał ankiety do 2479 gmin

Zmiany muszą nastąpić także w ustawie o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi. Zdaniem autorów raportu należy przedstawić ustawowe objaśnienia definicji w zakresie gospodarowania odpadami opakowaniowymi, zmienić zasady prowadzenia gospodarki opakowaniami w zakresie ograniczania ich negatywnego wpływu na środowisko i zdrowie ludzi oraz w zakresie metod postępowania z opakowaniami.

Cały raport w multimediach (kliknij). Styś i Foks wskazują w nim konkretne brzmienie transpozycji dyrektywy ramowej o odpadach, dyrektywy opakowaniowej, dyrektywy składowiskowej, a nawet zmiany w samych unijnych dyrektywach dotyczących gospodarki odpadami. Wnioski i rekomendacje – od strony 70.

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do w.potega@neostrada.pl: przejrzyste rozliczenia zapewni powrót dawno nie widzianych na polskich ulicach furmanów wołających gromko: szmaty, butelki, makulatura... To też powinna zaimplementować Unia... Zniknie fałszowanie dokumentacji z której nic nie wynika...

Polskie recepty, 2016-11-23 22:09:43 odpowiedz

Kiedyś wykresów nie robiono, ale szmaty zbierano i nawet szmaciarze na tym zarabiali, a i oddającym zniszczone ubrania garnek do gotowania w rozliczeniu zostawiali. Podobnie było z makulaturą, złomem metalowym i butelkami. Wszystkim opłacało się. Pieniądze UE krętaczy uruchomiły, podpowiadających śm...ieciowe ustawy. Fałszowanie dokumentacji z której nic nie wynika, to efekt uboczny wprowadzonego podstawowego kłamstwa. Oduczenie się kłamania jest trudniejsze od wprowadzenia fałszu. Kto przyzna się, że nie udaje się rozdzielić zmieszanych odpadów, gdy obiecali to zrobić biorący na ten cel pieniądze? Proponuję abolicję dla oszukańców i powrót do systemu przejrzystych rozliczeń przy przekazywaniu nie mieszanych w domach odpadów. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2016-11-23 11:06:38 odpowiedz

Do Jak najdalej od prawdy...: Inne kraje Unii Europejskiej nie otwierają się przetargami w swojej swojej gospodarce odpadami na tych którzy chcą kręcić lody na comiesięcznych opłatach obywateli… Pieniądze te pozostają na miejscu w municypiach wzmacniając lokalny rynek finansowy… Nie ma lepszego m...echanizmu regulacji cen w takim systemie jak kartka wyborcza… Kraje które nie stosują tego typu mechanizmów systemowych uczyniły u siebie system półkolonialny – o czym niemal żaden ekspert nie mówi publicznie… samorzad.pb.pl/2841449,8131,czarna-wizja-smieciowa rozwiń

Tylko prawda jest podstaw, 2016-11-23 10:46:25 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE