Inwentaryzacja w Puszczy Białowieskiej

• Pierwsze kompleksowy raport z inwentaryzacji przyrodniczej w Puszczy Białowieskiej ma być znany do końca stycznia 2017 r. - zapowiedział wiceminister środowiska Andrzej Konieczny.
• Raport ma dać m.in. odpowiedź na pytanie, jak skutecznie chronić cenne siedliska przyrodnicze.
Inwentaryzacja w Puszczy Białowieskiej
Puszcza Białowieka (fot.wikipedia.org/Konrad Kurzacz)

"Ekologia to jest głęboka wiedza przyrodnicza, jak i dokładny pomiar, czyli matematyka. Postaramy się to zrobić w całej puszczy, jak reagują poszczególne siedliska i gatunki. Naszym celem jest powstrzymanie destrukcji siedlisk ważnych dla UE" - podkreślił na konferencji prasowej minister środowiska Jan Szyszko.

Minister mówił, że program, jaki ma być realizowany na terenie trzech nadleśnictw gospodarczych Puszczy Białowieskiej (Białowieża, Hajnówka, Browsk), gdzie - jak zaznaczył - zaczęły zanikać cenne siedliska, ma za zadanie zahamować proces ich degradacji.

Wyznaczone będą m.in. strefy referencyjne, gdzie nie będzie prowadziło się gospodarki drzewnej, czynnej ochrony za pomocą cięć sanitarnych czy nowych nasadzeń. Na pozostałej części, poza rezerwatami, takie działania mają być prowadzone.

Szyszko zaznaczył, że eksperymentowi będzie towarzyszyć inwentaryzacja, czyli badania naukowe, jakie siedliska i jakie gatunki zwierząt występują w puszczy. Inwentaryzacja obejmować będzie też Białowieski Park Narodowy, który zajmuje powierzchnię 1/6 puszczy.

Wiceminister Andrzej Konieczny wyjaśnił, że inwentaryzacja będzie wieloaspektowa. Przeprowadzona zostanie m.in. analiza martwego drewna i stopień jego rozkładu w puszczy.

Zinwentaryzowane będą również wybrane gatunki owadów (np. motyli, biegaczowatych), czy ptaków (np. bociana czarnego, orlika, dzięciołów). Sprawdzona i udokumentowana ma być też działalność ludzka na terenie Puszczy Białowieskiej.

Konieczny dodał, że badanie ma być kontynuacją inwentaryzacji, jaka była prowadzona w latach 2006-2007. Resort zapowiada, że wyniki z działań będą publikowane, a pierwszy kompleksowy raport ma być znany do końca stycznia 2017 r.

Resort przekonuje, że przez zaniechania poprzedników (zmniejszenie pozyskania drewna w puszczy) w ostatnich latach zaczęły zamierać cenne dla UE siedliska przyrodnicze oraz gatunki zwierząt.

Pod koniec marca br. minister środowiska zatwierdził aneks do Planu Urządzenia Lasu (PUL) dla Nadleśnictwa Białowieża. Przewiduje on większe cięcia, tłumaczone przez leśników koniecznością walki z masowym pojawieniem się kornika, który atakuje świerki. Aneks zakłada zwiększenie pozyskania drewna do 188 tys. metrów sześciennych w ciągu 10 lat (lata 2012-2021). Stary plan zakładał pozyskanie ponad 63,4 tys. metrów sześc. drewna w ciągu 10 lat.

Ta decyzja wywołała sprzeciw części organizacji naukowych i ekologicznych, które przekonują, że zwiększenie wycinki jest niepotrzebne, a większe występowanie korników jest procesem naturalnym. Ekolodzy postulują też, by cała puszcza została objęta statusem parku narodowego. Aktywiści Greenpeace w ramach protestu weszli na gmach Ministerstwa Środowiska.

Siedem pozarządowych organizacji ochrony przyrody wysłało też skargę w tej sprawie do Komisji Europejskiej. Wskazują w niej, że decyzja o wycince narusza unijną dyrektywę siedliskową, zgodnie z którą przedsięwzięcie mogące istotnie oddziaływać na dany obszar Natury 2000 wymaga przeprowadzenia tzw. specjalnej oceny.

Służby prasowe KE informowały, że Komisja jest zaniepokojona decyzją ws. większej wycinki. Zdecydowała się też skontaktować z polskimi władzami, by upewnić się, że interwencja jest zgodna z prawem UE.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ktoś kiedyś pozwolił aby garstka nawiedzonych ekologów terroryzowała tysiące ludzi zamieszkujące teren PB i trwa to do teraz. Gdzie jest państwo polskie?

dfvsdg, 2016-04-27 17:21:32 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE