Kasa na drugie życie zdegradowanych terenów

Ministerstwo Środowiska ogłosiło nabór wniosków o dofinansowanie z Funduszu Spójności na rekultywację zdegradowanych terenów. Do podziału jest 50 mln euro.
Kasa na drugie życie zdegradowanych terenów
Wnioski do 16 stycznia 2012 roku można składać do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie (dla projektów o szacowanej wartości powyżej 25 mln euro) lub do właściwego dla danego województwa Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (dla projektów o szacowanej wartości poniżej 25 mln euro).

Chodzi o dofinansowanie w ramach priorytetu II – Gospodarka odpadami i ochrona powierzchni ziemi, działanie 2.2 – Przywracanie terenom zdegradowanym wartości przyrodniczych i ochrona brzegów morskich (konkurs nr 7/POIiŚ/2.2/02/2011).

Jak podaje ministerstwo środowiska,  kwota środków przeznaczona na dofinansowanie projektów w ramach konkursu wynosi dla tego działania  50 mln euro z Funduszu Spójności (konkurs nr 7/POIiŚ/2.2/02/2011). Kto może się o te pieniadze ubiegać?  Beneficjentami w tym konkursie mogą być:
1. jednostki samorządu terytorialnego i ich związki,
2. podmioty świadczące usługi publiczne w ramach realizacji obowiązków własnych jednostek samorządu
terytorialnego,
3. wojewodowie, PGL Lasy Państwowe i jego jednostki organizacyjne,
4. urzędy morskie,
5. wojsko – jednostki organizacyjne podległe Ministrowi Obrony Narodowej oraz dla których jest on organem
założycielskim lub organem  nadzorczym
6. podmioty odpowiedzialne za realizację zadań wymienionych na liście indykatywnej
 
Poziom współfinansowania projektów w ramach działania 2.2 ze środków Funduszu Spójności wynosi maksymalnie 85% wartości wydatków kwalifikowanych projektu. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Po co są takie +rekultywacyjne misie+? Według mojego prezesa: +Nikt nie wie po co, więc nie musisz się martwić, że ktoś o to zapyta. Ty będziesz robił dziadowskie oszczędności na sto czy dwieście tysięcy, aby byle kontrola wzięła cię za (...). My tymczasem, jako społeczni konsultanci dostajemy 20 p...rocent ogólnej sumy kosztów. Więc im ten rekultywacyjny miś jest droższy, tym lepiej dla nas... On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest miś na skalę naszych możliwości. My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest rekultywacja społeczna, w oparciu o sześć instytucji… Zrobimy tak, że wkrótce nawet śladu po robotach nie będzie… I co się na wiosnę zrobi? Protokół odbioru!+ rozwiń

To ja Jarząbek, 2011-11-30 14:47:58 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE