Kazimierz Kujda: NFOŚiGW wyszkoli 500 doradców energetycznych, wesprze nawet źródła geotermalne. "Likwidujemy system, który utrudnia uzyskanie dofinansowania"

  • Piotr Toborek
  • 03-08-2016
  • drukuj
- W obecnej perspektywie finansowej UE 2014-2020 bardzo duże środki z budżetu Wspólnoty mogą być przeznaczone na przedsięwzięcia związane z ochroną środowiska i gospodarką odpadami w Polsce.Dotacyjne dofinansowanie może sięgnąć bez mała 70 proc. kosztów kwalifikowanych. Do nadrobienia mamy aż trzy lata; na tyle bowiem oceniamy spóźnienia organizacyjne poprzedniego rządu, ministerstw i w konsekwencji NFOŚiGW. Do czasu podjęcia obowiązków i działań przez nowe władze NFOŚiGW nie zawarto żadnej umowy. Nigdy wcześniej nie było takich opóźnień. Pracujemy intensywnie nad nadrobieniem zaniechań naszych poprzedników – mówi w rozmowie z Portalsamorzadowy.pl, prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Opowiada też o nowym programie Region oraz nowym wsparciu poszukiwań źródeł geotermalnych i wsparciu samorządów w przygotowaniu, weryfikacji i wdrożeniu planów gospodarki niskoemisyjnej.
Kazimierz Kujda: NFOŚiGW wyszkoli 500 doradców energetycznych, wesprze nawet źródła geotermalne. "Likwidujemy system, który utrudnia uzyskanie dofinansowania"
Kazimierz Kujda, prezes zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (fot.nfośigw)

Zmian w NFOŚiGW jest mnóstwo, można powiedzieć, że to mała rewolucja.

Dr. inż. Kazimierz Kujda, prezes zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej:

– Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rzeczywiście się zmienia, ale nie nazwałbym tego rewolucją, gdyż pracujemy zgodnie z przepisami ustawy Prawo ochrony środowiska.

Zmiany są jednak bardzo potrzebne. To z jednej strony poprawianie błędów i zaniechań poprzedników, a z drugiej weryfikacja hierarchizacji celów i zadań NFOŚiGW w odniesieniu do polityki państwa i zobowiązań unijnych.

W szczególności dotyczy to nowych wyznaczników dla polityki energetycznej, w tym odnawialnych źródeł energii, gdzie stawiamy na stabilne źródła OZE oraz wdrażanie nowoczesnych, innowacyjnych technik i technologii. Do tych zadań dostosowujemy schemat organizacyjny oraz wewnętrzne procedury funkcjonowania Biura NFOŚiGW.

Temu m.in. służyło powołanie Departamentu Energii i Innowacji czy przeniesienie zagadnień koordynowania Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko w odpowiednich obszarach do departamentów merytorycznych.

Poza tym chciałbym przypomnieć, że wraz ze zmianą zarządu Funduszu w drugiej połowie grudnia 2015 r. dokonaliśmy „bilansu otwarcia”, który obejmował również audyt obszarów najbardziej zagrożonych. Warto tutaj dodać, że działania prowadzone przez poprzednie zarządy Narodowego Funduszu w znacznym zakresie rzutują na możliwość wprowadzenia od razu istotnych zmian.

Otóż podpisane przez naszych poprzedników umowy muszą być realizowane, mimo że z mojego punktu widzenia – mając na uwadze właściwie prowadzoną gospodarkę finansową Funduszu – niektóre z nich nie powinny były być zawarte. Wysoka wiarygodność i wiodąca pozycja NFOŚiGW na rynku finansowania ochrony środowiska musi jednak pozostać niezachwiana.

Może pan podać jakieś przykłady błędnych decyzji poprzedników?

– Przykładem niewłaściwych, w moim przekonaniu, działań było między innymi podpisywanie tzw. umów dopłatowych polegających na tym, że bank zawiera umowę kredytową z beneficjentem na warunkach oprocentowania komercyjnego, a Fundusz wypłaca bankowi dopłaty do oprocentowania – tak, aby beneficjent płacił niższe odsetki od tego kredytu.

Fundusz miał wystarczające środki, aby udzielać beneficjentom preferencyjnych, niskooprocentowanych pożyczek z własnych pieniędzy. Stosowano jednak na znaczną skalę mechanizm dopłatowy: w latach 2009-2014 zostało zawartych 59 umów, poprzez które banki wypłaciły beneficjentom ok. 1,5 mld zł.

Dopłaty to dotacje, a te mają to do siebie, że raz wydane pieniądze już nie wracają. Pożyczki z kolei to mechanizm finansowania zwrotnego (pieniądze odzyskuje się w postaci spłat, a dodatkowo Fundusz zostaje zasilony odsetkami z oprocentowania).

Podpisane przez poprzedni Zarząd NFOŚiGW umowy dopłatowe to podjęte zobowiązania wypłacania bankom dopłat nawet do 2029 r. Chodzi o znaczne kwoty. Przy obecnych, niskich rynkowych stopach procentowych dopłaty to ok. 280 mln zł (do końca 2015 r. zostało już wypłaconych 130 mln zł, pozostało więc ok. 150 mln zł). Jeśli stopy procentowe wzrosną, będą to jeszcze większe kwoty.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

zasady takie obowiązywały już conajmniej od 2000 r. w sprawie dopłat do odsetek i Kujda teraz to zauważył - będąc prezesem nie widział tego 10 lat temu widzę pomroczność jasną u tego prezesa od 7 boleści

pomroczność jasna, 2016-08-03 09:45:44 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE