Kołomyje wokół ustawy antyodorowej

  • Przegląd prasy/Głos Wielkopolski
  • 15-04-2011
  • drukuj
„Ludzie-nosy” mogą się stać reprezentantami jednego z najbardziej pożądanych zawodów. Stanie się tak po wejściu w życie ustawy antyodorowej przygotowywanej właśnie w ministerstwie środowiska.
Kołomyje wokół ustawy antyodorowej

Jest to jedna z najbardziej wyczekiwanych ustaw w Polsce – połowa skarg, która trafia do inspekcji ochrony środowiska, dotyczy nieprzyjemnych zapachów – pisze „Głos Wielkopolski”.

W przypadku Poznania i okolic niechlubny prym wiodą Centralna Oczyszczalnia Ścieków Aquanetu w Koziegłowach (gmina Czerwonak) oraz dawne Zakłady Chemiczne, obecnie Luvena SA w Luboniu.

Projekt ustawy przewiduje m.in. że duże zakłady, w których produkcję wpisane są uciążliwości zapachowe, będą kontrolowane przez inspektorów ochrony środowiska przy pomocy oflakometrów.

Mniejsze zakłady, którym od czasu do czasu zdarzy się zatruć powietrze, będą pod kontrolą gmin. I to właśnie gminni urzędnicy w towarzystwie specjalistów z nosem będą przeprowadzać wizje lokalne – informuje „Głos Wielkopolski”.


 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wszędzie jest normalnie tylko w Grajdole musi jak zwykle panować smród. Przecież ta ustawa to pic na wodę! Weźmy takiego rolnika we wsi który mieszka od 20 lat i hoduje sobie świnie, nutrie, skunksy itp. Dookoła ludzie pobudowali sobie domy, a ten śmierdzi w całej okolicy bo on tu zawsze był . Mało... tego, należy on do kółek rolniczych, kółek śmierdzieli i głównych producentów produktów śmierdzących. Zna doskonale wójta który jest jego kolegą po fachu. Co szary mieszkaniec będzie mógł w tym przypadku zrobić? Zawiadomi wójta że właśnie zaczeło śmierdzieć, a ten przyjedzie i powie "nic nie czuję, coś się wam wydaje". Po wszystkim poleci do kolegi śmierdziela na flachę i będzie wszystko ok. Trzeba dbać o wyborców. Na wsiach wyborcami jest ok 50 % śmierdzieli. rozwiń

Czuły Nos, 2011-07-07 23:03:57 odpowiedz

Wszędzie jest normalnie tylko w Grajdole musi jak zwykle panować smród. Przecież ta ustawa to pic na wodę! Weźmy takiego rolnika we wsi który mieszka od 20 lat i hoduje sobie świnie, nutrie, skunksy itp. Dookoła ludzie pobudowali sobie domy, a ten śmierdzi w całej okolicy bo on tu zawsze był . Mało... tego, należy on do kółek rolniczych, kółek śmierdzieli i głównych producentów produktów śmierdzących. Zna doskonale wójta który jest jego kolegą po fachu. Co szary mieszkaniec będzie mógł w tym przypadku zrobić? Zawiadomi wójta że właśnie zaczeło śmierdzieć, a ten przyjedzie i powie "nic nie czuję, coś się wam wydaje". Po wszystkim poleci do kolegi śmierdziela na flachę i będzie wszystko ok. Trzeba dbać o wyborców. Na wsiach wyborcami jest ok 50 % śmierdzieli. rozwiń

Czuły Nos, 2011-07-07 23:02:07 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE