PARTNER PORTALU
  • BGK

Kończy się czteroletnia batalia o Prawo łowieckie

  • pt/pap    24 marca 2018 - 13:26
Kończy się czteroletnia batalia o Prawo łowieckie
Nowe prawo łowieckie, które trafi na biurko prezydenta Andrzeja Dudy, przede wszystkim wzmocni uprawnienia właścicieli nieruchomości przy tworzeniu obwodów łowieckich (fot.pixabay)

Od wyroku TK w  sprawie niekonstytucyjności części przepisów Prawa łowieckiego minęło blisko 4 lata. Po tym czasie o zwycięstwie mogą mówić ekolodzy, ponieważ większość ich postulatów m.in. zakaz udziału dzieci w polowaniach, znalazły się w znowelizowanych przepisach.




  • Nowe prawo łowieckie, które trafi na biurko prezydenta Andrzeja Dudy, przede wszystkim wzmocni uprawnienia właścicieli nieruchomości przy tworzeniu obwodów łowieckich.
  • Da możliwość wyłączania swoich gruntów z polowań.
  • Nowe przepisy będą też m.in.: zakazywać udziału w polowaniu dzieci, stosowania żywych zwierząt w szkoleniu ptaków łowczych i psów myśliwskich czy zwiększą też nadzór ministra środowiska nad Polskim Związkiem Łowieckim.

Nowelizacja zmusi też myśliwych, posiadających broń, do przechodzenia okresowych badań lekarskich; zwiększona zostanie też odległość od zabudowań mieszkalnych (ze 100 do 150 metrów) obszaru, na którym myśliwi będą mogli polować. Nowela zniesie ponadto przepis, umożliwiający karanie osób za utrudnianie w łowach.

Biorąc pod uwagę liczbę zmian, które dotknęły pierwotny projekt nowelizacji, o zwycięstwie może mówić strona społeczna, którą reprezentowały organizacje ekologiczne i obrońców zwierząt. Większość z ich postulatów dotyczących, m.in. udziału dzieci w polowaniach, czy zwiększenia praw właścicieli nieruchomości w wyłączaniu swoich gruntów z polowań, znalazło się bowiem w nowelizacji Prawa łowieckiego. O przegranej mogą mówić za to myśliwi.

Na stronie PZŁ opublikowany został list Federacji Związków Łowieckich Państw UE, w którym myśliwi apelują do prezydenta, by ten de facto nie podpisywał noweli Prawa łowieckiego. Wskazują oni bowiem, że jest ona niezgodna z Konwencją Berneńską oraz art. 2 Protokołu do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.

Federacja twierdzi, że np. zakaz udziału młodzieży w polowaniach do 18 roku życia, eliminuje możliwość przekazywania tradycji z pokolenia na pokolenie. Krytykuje również uprawnienie ministra środowiska do powoływania i odwoływania Łowczego Krajowego. W ustawie znalazł się przepis, że minister będzie powoływał go z trzech przedstawionych przez myśliwych kandydatów, a odwoływał po zasięgnięciu opinii Naczelnej Rady Łowieckiej. Według organizacji, taki przepis eliminuje samorządność PZŁ i "stanowi bezpośredni atak na demokrację". Federacja dodaje, że uniemożliwienie szkolenia ptaków łowczych z wykorzystaniem żywych zwierząt uderza w sokolnictwo, które zostało uznane przez UNESCO za niematerialne dziedzictwo kulturowe.

Historia zmian w Prawie łowieckim rozpoczęła się 10 lipca 2014 roku, kiedy Trybunał Konstytucyjny orzekł, że obowiązujące Prawo łowieckie w niewystarczający sposób uwzględnia prawa właścicieli nieruchomości przy tworzeniu obwodów łowieckich. Właściciele nie musieli być pytani o zgodę przy włączaniu ich nieruchomości do obwodu łowieckiego. Musieli się oni też godzić na polowanie na swoim terenie. Przedstawiciel Prokuratury Generalnej wskazywał wówczas, że Prawo łowieckie powinno być generalnie poprawione i zastąpione nowe aktem prawnym dostosowanym do wymogów Konstytucji z 1997 roku.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.