Koniec z mogilnikami na Warmii i Mazurach

  • wfosigw.olsztyn.pl
  • 02-09-2011
  • drukuj
Dwa, ostatnie składowiska niebezpiecznych odpadów chemicznych, zlokalizowanych na Warmii i Mazurach, już wkrótce zostanie zlikwidowane. Tykające bomby ekologiczne znajdowały się w okolicy miejscowości Siniec i Matyski.
Koniec z mogilnikami na Warmii i Mazurach

Mogilniki są rodzajem składowiska przeznaczonym dla najbardziej niebezpiecznych substancji. Składowano w nich nierozkładalne odpady trujące lub promieniotwórcze, przeterminowane środki ochrony roślin, środki farmaceutyczne, itp. Od takich niespodzianek niestety nie był wolny także region warmińsko-mazurski. Podczas realizacji zakończonego w 2007 roku programu likwidacji 17 mogilników zawierających przeterminowane środki ochrony roślin odkryto na Warmii i Mazurach dwa kolejne. W lipcu 2011 roku z inicjatywy Samorządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego  rozpoczęto prace, których głównym celem było zlikwidowanie dwóch składowisk odpadów niebezpiecznych zlokalizowanych w okolicy miejscowości Siniec i Matyski.

Czytaj też: Mogilniki znikną przed końcem roku

Składowane w sposób niekontrolowany chemikalia mogły spowodować zagrożenie zanieczyszczenia lokalnych wód podziemnych oraz sąsiednich gruntów. Likwidacja składowisk odpadów niebezpiecznych pozwoli na definitywne usunięcie zagrożenia, jakie stanowią mogilniki dla środowiska naturalnego oraz zdrowia mieszkańców regionu. Z uwagi na brak właścicieli odpadów zdeponowanych w mogilnikach, Zarząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego w porozumieniu ze starostą kętrzyńskim, starostą węgorzewskim, burmistrzem Węgorzewa i wójtem Srokowa podjął działania zmierzające do likwidacji obu składowisk. Prace przebiegały dwuetapowych. W pierwszej kolejności stworzono odpowiedni projekt likwidacji dwóch mogilników zawierających odpady pogalwaniczne. Szacuje się, że łączna ilość odpadów do unieszkodliwienia wynosi prawie 2100 ton, w tym: odpadów pogalwanicznych 408 ton, przeterminowanych środków ochrony roślin 32,5 ton, zanieczyszczonego gruzu i gruntu 1657 ton.

Czytaj też: Ubywa mogilników

Obecnie trwa drugi etap prac, podczas którego zostaną wydobyte i unieszkodliwione odpady przeterminowanych środków ochrony roślin oraz odpady pogalwaniczne, zanieczyszczony gruz i grunt. Po usunięciu wszystkich odpadów przeprowadzona zostanie rekultywacja terenu. Koszt likwidacji dwóch mogilników oszacowano na 1, 425 mln zł. Zakończenie prac zaplanowano na koniec września. Przedsięwzięcie zostało sfinansowane ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie, a także Samorządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego, Powiatu Węgorzewskiego i Powiatu Kętrzyńskiego, oraz Gminy Węgorzewo i Gminy Srokowo.

Czytaj też:  Rozbrajają regionalną bombę ekologiczną

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE