Kraków: Nowatorska metoda walki z barszczem Sosnowskiego

Nowatorską metodę walki z niebezpieczną rośliną opracowali naukowcy z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Dzięki niej o około 35-40 proc. udało się w Małopolsce zmniejszyć populację barszczu Sosnowskiego.
Kraków: Nowatorska metoda walki z barszczem Sosnowskiego
Projekt, którego liderem jest Uniwersytet Rolniczy w Krakowie ma potrwać do wiosny 2016 r. (fot.wikipedia.org/Popadius)

W walce z barszczem Sosnowskiego stosowane są metody mechaniczne i chemiczne - opowiada PAP Jerzy Jaskiernia z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.

Rośliny są wycinane i opryskiwane środkami chemicznymi. Tam, gdzie nie można stosować oprysków - np. nad brzegami rzek - preparaty chemiczne są wstrzykiwane bezpośrednio do szyjki korzeniowej roślin - tłumaczy Jaskiernia, który który kieruje projektem "Środowisko bez barszczu Sosnowskiego".

Czytaj też: Jak zwalczyć Barszcz Sosnowskiego?

Barszcz Sosnowskiego pochodzi z Kaukazu. Do Polski trafił w latach 60. i 70. Ponieważ jest on źródłem białka i daje bardzo wydajne plony, próbowano wykorzystać go jako paszę. Jednak hodowla wymknęła się spod kontroli. Barszcz zaczął z pól wypierać rodzime gatunki roślin, okazał się też niebezpieczny i dla zwierząt, i dla ludzi. Ma właściwości parzące i alergizujące. Kontakt z rośliną wywołuje reakcje skórne, w tym nawet oparzenia drugiego i trzeciego stopnia.

Niebezpiecznie nad rzekami i potokami

"Mieliśmy w Małopolsce przypadki dzieci poparzonych barszczem, którym w kontakcie ze słońcem odnawiały się rany" - mówi Jaskiernia.

Szacuje się, że w Polsce barszcz Sosnowskiego porasta ok. 8 tys. ha, w Małopolsce ok. 250 ha. Roślina w pełni kwitnienia dochodzi do 4-4,5 metrów wysokości. Bardzo często występuje nad rzekami i potokami. W ramach projektu "Środowisko bez barszczu Sosnowskiego" roślina jest zwalczana na 134 ha gruntów.

Walka z barszczem Sosnowskiego jest trudna ze względu na wysoki współczynnik jego rozmnażania, odporność na wiele herbicydów oraz konieczność wielokrotnego powtarzania zabiegów niszczących.

Projekt, którego liderem jest Uniwersytet Rolniczy w Krakowie ma potrwać do wiosny 2016 r.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Każdy kto podnosi rękę na świetlane pamiątki PO Kraju Rad - ta ręka będzie mu odjęta...

Rem, 2015-09-17 19:58:51 odpowiedz

No a jakieś szczegóły na temat tej metody? Bo o samym barszczu coś tam wiemy (już).

bk, 2015-07-29 11:30:03 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE