Kryzysowe zarządzanie na rzece Warcie

Warta w gminie Kłomnice opuściła dotychczasowe koryto. W okolicach Śliwakowa rzeka wykorzystała wyrwę powstałą podczas ubiegłorocznej powodzi i skierowała się do kanału Młynówka.
Kryzysowe zarządzanie na rzece Warcie

Płynie nim ponad dwa i pół kilometra. Opuszczone przez rzekę koryto od Śliwakowa do Zawady wysycha, co zagraża obumarciem tamtejszej flory i fauny; zagrożony jest też staw rybny w Zawadzie, który został pozbawiony dopływu wody – alarmują przedstawiciele Starostwa Powiatowego w Częstochowie.

Jak poinformowała rzeczniczka starostwa Grażyna Folaron, zamiast płynąć tak jak dotychczas malowniczymi meandrami, Warta w okolicach Śliwakowa wpada do kanału i płynie nim aż do powiatu radomszczańskiego, dopiero tam wracając w swe właściwe koryto.

Jeszcze zimą wielkość powstałej podczas powodzi wyrwy oceniano na 40 m kw., jednak z tygodnia na tydzień dziura powiększała się. Kilka miesięcy temu wójt gminy Kłomnice Adam Zając wystąpił do Śląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Katowicach oraz do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu o usunięcie wyrwy.

W lutym o zaistniałej sytuacji starosta częstochowski Andrzej Kwapisz powiadomił służby wojewody śląskiego. Zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo całkowitego rozmycia grobli i zalania okolicznych zabudowań.

Po tej interwencji 1 marca przedstawiciel wojewody w obecności pracowników częstochowskiego starostwa i Urzędu Gminy w Kłomnicach dokonał oględzin. Okazało się, że wyrwa ma już 150 m kw.

W miniony poniedziałek częstochowskie służby kryzysowe otrzymały z gminy Kłomnice informację, że Warta całkowicie opuściła dotychczasowe koryto. Kwapisz powiadomił o tym Śląski Urząd Wojewódzki. Poprosił o podjęcie działań, które będą skutkowały usunięciem wyrwy i umocnieniem brzegu, co powinno spowodować powrót rzeki w stare koryto.

Pisma w tej sprawie starosta wysłał także do Śląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Katowicach oraz do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu. W najbliższy poniedziałek w Kłomnicach odbędzie się spotkanie z udziałem przedstawicieli wszystkich tych jednostek.

„Chcemy wraz z pozostałymi partnerami przyjrzeć się sytuacji i wspólnie zastanowić się kto, kiedy i przy pomocy jakich środków powinien to naprawić, tak by rzeka wróciła do swojego koryta” – powiedział Kwapisz. Na razie nie wiadomo jakie będą przybliżone koszty naprawy i kto sfinansuje prace.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.