PARTNER PORTALU
  • BGK

Łódzkie gminy wyróżnione za biogospodarkę

  • PAP/PSZ    21 listopada 2017 - 17:07
Łódzkie gminy wyróżnione za biogospodarkę
Biogospodarka może przynosić oszczędności. (fot. PTWP)

Wiejska gmina Rząśnia oraz miejsko-wiejski Rzgów to dwaj zwycięzcy konkursu "Najlepsza biogmina woj. łódzkiego", którego wyniki ogłoszono w trakcie V Międzynarodowego Kongresu Biogospodarki w Łodzi. W wydarzeniu wzięło udział kilkuset ekspertów, samorządowców, przedstawicieli branży rolnej.




• Gmina Rząśnia to miejsce, gdzie realizowano wiele projektów "bio" dotyczących zarówno różnych form pozyskiwania energii, jak i ochrony naturalnych zasobów.

• W opinii wójta Rząśni program ograniczył zanieczyszczenie atmosfery.

• Mieszkańcy gminy, którzy płacili do tej pory za prąd ok. 1,2-1,5 tys. zł za pół roku, obecnie otrzymują rachunki na poziomie 80-120 zł.

We wtorek 21 listopada, w drugim dniu V Międzynarodowego Kongresu Biogospodarki, wiodącym tematem była biogospodarka w regionach z uwzględnieniem instrumentów finansowych umożliwiających jej prowadzenie. Poświęcono mu także konferencję prasową, na której m.in. przedstawiono zwycięzców konkursu na najlepszą biogminę w woj. łódzkim.

"Tytuł biogminy dla Rzgowa to efekt zrównoważonego rozwoju i harmonijnych działań - tych +twardych+, jak dbanie o oczyszczalnię ścieków czy rozbudowę kanalizacji - oraz +miękkich+, jak edukacja dzieci dotycząca segregowania śmieci. Zdrowy tryb życia wspieramy budując drogi rowerowe, siłownie na powietrzu i promując nasz produkt regionalny - sery kozie" - podkreślił burmistrz zwycięskiej w kategorii gmin miejsko-wiejskich gminy Rzgów Mateusz Kamiński.

Jak dodał, mieszkańcy jego gminy na rzecz lokalnej biogospodarki działają już od lat; ostatnio Rzgów przystąpił do międzynarodowego stowarzyszenia Cittaslow, wspierającego zrównoważony rozwój małych miasteczek.

Laureat w kategorii gmin wiejskich - Rząśnia - to miejsce, gdzie realizowano wiele projektów "bio" dotyczących zarówno różnych form pozyskiwania energii, jak i ochrony naturalnych zasobów.

"Pierwsze były +Słoneczne dachy gminy Rząśnia+; z programu skorzystało 85 proc. naszej społeczności. Zaproponowaliśmy wówczas kolektory słoneczne, czyli ciepłą wodę za 500 zł - resztę pozyskaliśmy w ramach dofinansowań unijnych, a kwoty w ramach wkładu własnego za mieszkańców wyłożyła gmina" - zaznaczył wójt gminy Rząśnia Tomasz Stolarczyk.

W opinii wójta program ograniczył zanieczyszczenie atmosfery, bo w gminach wiejskich częstym problemem w miesiącach wiosennych i letnich pozostaje ogrzewanie wody przy użyciu opału złej jakości. Inny, skierowany do wszystkich mieszkańców, projekt dotyczył fotowoltaiki.

"Założyliśmy, że w ciągu czterech lat skorzysta z niego 100 proc. mieszkańców. Gmina dofinansowuje około 20 tys. zł, mieszkaniec wpłaca 5 tys. zł i ma instalację o mocy 4 kW, co daje ogromne oszczędności, bo pozwala na dostarczanie prądu na cały rok" - wyjaśnił.

Według obliczeń urzędu już po pierwszym okresie rozliczeniowym mieszkańcy gminy, którzy płacili do tej pory za prąd ok. 1,2-1,5 tys. zł za pół roku, obecnie otrzymują rachunki na poziomie 80-120 zł.

"Mieszkańcy to widzą i bardzo chętnie przystępują do wszystkich proekologicznych inwestycji. W naszej gminie każdy może skorzystać z dopłaty przy wymianie źródeł ciepła. Na wymianę pieców na niskoemisyjne w 240 gospodarstwach przeznaczyliśmy ok. 3 mln zł. Z fotowoltaiki, na którą wydaliśmy ok. 10 mln zł, skorzystało 550 z 1,3 tys. gospodarstw w gminie" - dodał wójt.

W opinii Stolarczyka prowadzona przez gminę polityka pokazuje, że ekologia to nie tylko moda, ale również wymierne efekty ekonomiczne w postaci oszczędności w każdym gospodarstwie domowym - takie argumenty przekonują nawet sceptyków.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.