Maciej Grabowski, MŚ: Sam Krajowy program ochrony powietrza nie sprawi, że zaczniemy oddychać znakomitym powietrzem

- Naszym zadaniem powinno być zapewnienie odpowiednich narzędzi, które pozwolą władzom regionalnym i lokalnym na skuteczną walkę z zanieczyszczeniami powietrza - mówi minister środowiska Maciej Grabowski.
Maciej Grabowski, MŚ: Sam Krajowy program ochrony powietrza nie sprawi, że zaczniemy oddychać znakomitym powietrzem
- Uwarunkowania dla poszczególnych regionów i źródła zanieczyszczeń są tak różne, że nie chcemy działać centralnie. Nie uważam zatem, by rolą ministra środowiska było wyręczanie w tej sprawie samorządów - mówi Maciej Grabowski (fot.PTWP)

Do konsultacji trafił krajowy program ochrony powietrza - i od razu spotkał się z krytycznymi ocenami organizacji pozarządowych: że niepełny, że nie ma mocy prawnej… Czyżbyśmy tworzyli program, który będzie nie do wyegzekwowania? A może to jakiś etap pośredni?

- Ten program nie ma mocy prawnej z założenia. Nie jest czarodziejską różdżką, dzięki której w krótkim czasie - roku czy dwóch - będziemy oddychać znakomitym powietrzem. Nie znaczy to jednak, że nie jest potrzebny. Po pierwsze: otworzył na poziomie rządowym dyskusję o jakości powietrza w Polsce. To ważne, by tę kwestię postrzegać nie tylko w kontekście jednego resortu. Po drugie: dzięki temu dokumentowi lokalne społeczności (głównie regiony, gminy, związki gmin) zyskają nowe narzędzia, wsparcie w dziedzinie ochrony powietrza. Ale do radykalnej poprawy sytuacji w tej mierze trzeba zmian legislacyjnych, ale i bardziej adekwatnego do potrzeb finansowania. Wszystko to w programie zaproponowaliśmy.

Uwarunkowania dla poszczególnych regionów i źródła zanieczyszczeń są tak różne, że nie chcemy działać centralnie. Nie uważam zatem, by rolą ministra środowiska było wyręczanie w tej sprawie samorządów: to one wiedzą najlepiej co i gdzie się dzieje, a także jakie działania naprawcze zaproponować mieszkańcom. Naszym zadaniem powinno być przede wszystkim zapewnienie odpowiednich narzędzi, które pozwolą władzom regionalnym i lokalnym na skuteczną walkę z zanieczyszczeniami. Na krytykę programu nie reaguję alergicznie, ale chciałbym, by w ślad za nią szły konkretne propozycje.

Można liczyć na przyrost finansowania ochrony powietrza przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW)?

- Chcemy, by w Funduszu ruszył nowy, priorytetowy program ochrony środowiska, ale polskie środki nie będą tu główną podstawą. W Programie Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko budżet, który przechodzi przez ministra środowiska (głównie przez NFOŚiGW) stanowi 2/3 puli z poprzedniej perspektywy finansowej. I dobrze, bo znacznie więcej środków poszło na programy regionalne.

To też ilustruje, gdzie spoczywa ciężar odpowiedzialności za wyzwania rozwojowe. Resort może mieć rolę koordynatora - wskazującego, by Polskę zmieniać, ale nie instytucji, który wprowadza zmiany na poziomie lokalnym. Tam, gdzie ochrona powietrza stała się istotnym społecznie problemem - jak w Małopolsce - budżety RPO na ten cel są bardzo wysokie.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Powiada Pan Minister,że potrzeba zmian legislacyjnych i pieniędzy.Co więc w kwestii legislacji dokonała koalicja PO=PSL za 8 lat? A o to nic nie robienie bedą pytać za parę miesięcy. I będzie kłopot bo sensownej odpowiedzi nie ma. Potrzeba,Panie Ministrze, rozumnego działania - a tego najbardziej b...rak. Buduje się program na bazie danych wyciągniętych z kapelusza.Kto i jak wyliczył te 88% Nie zastanawia Pana działanie mera Paryża i przemienny ruch samochodów? Ile jest w Paryżu czynnych pieców węglowych? Lobby gazowe gra swoje a tu ciągle węgiel i śmieci. Niech Pan ma odwagę zakupić w zagranicznej, liczącej się w branży firmie merytoryczną ocenę tego "programu krajowego". Wie Pan pewno,że żaden program wojewódzki nie był oceniany przez kogoś niezależnego.Więc mamy to, co mamy. Najlepiej zaś idzie szacowanie "spodziewanych efektów ekologicznych". Gdyby ktoś zliczył te setki i tysiące ton to mamy debet w smogu. Żeby wyjść na zero trzeba duże jego ilości zaimportować. Na pewno wydane zostaną wszystkie pieniądze. W każdej gminie pełnomocnik smogowy a za rok to bedą już biura.Iluż kumpli znajdzie posady! Jednakże październikowy (chyba) "wyborczy dzień zapłaty" może być dla obecnie rządzących bardzo ale to bardzo nieprzyjemny. rozwiń

z małopolski, 2015-04-09 14:17:52 odpowiedz

należy zlikwidować piece węglowe i zaraz się poprawi - liczyl kto ile jest w Polsce kopciuch kominów ? 20.000.000 czy więcej albo mniej ?

yahu pawul, 2015-03-23 19:15:23 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE