Marek Sawicki przypomina, że smog to też problem wsi

• Dla Marka Sawickiego problemy ze smogiem zaczęły się, gdy zaczęto powszechnie pakować rzeczy w plastik, którym potem Polacy palą w piecach.
• Innym powodem zdaniem polityka PSL wysokie normy dotyczące pieców.
• Sawickiego bardzo zdziwiło, że Ministerstwo Środowiska wycofało wsparcie dla programów wspomagających niską emisje.
Marek Sawicki przypomina, że smog to też problem wsi
Polityk stronnictwa ludowego Marek Sawicki wyliczał co powoduje smog w Polsce. (fot.:psl.pl)

Sytuacja smogowa w kraju nie jest idealna, choć jest lepsza niż była w ostatnich tygodniach stycznia. Dla przykładu IMGW w Krakowie prognozowało 15 lutego wysokie stężenia w województwie małopolskim.

O tym, jak ten problem dotyka mieszkańców wsi mówił w Polskim Radiu, w środę (15 lutego) Marek Sawicki z Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL). Za jeden z powodów trudności ze smogiem Sawicki uznał zaostrzenie norm dotyczących pieców, na których wymianę Polaków na wsi nie stać.

Przeczytaj też: Nowe rozporządzenia o smogu w drodze

- To także problem opakowań - mówił polityk. - (Smog) nasilił się, gdy weszły do użytku opakowania plastikowe. Niestety winni są ludzie, którzy spalają to, co spalane być nie powinno.

Sawicki wspominał, że były przygotowane i wdrażane tzw. programy dla prosumentów, które jednak po zmianie władzy w 2015 roku zastopowano. - Byłoby dobrze, gdyby Narodowy Fundusz Środowiska (NFŚ) wsparł energetykę ze źródeł niskoemisyjnych - zaproponował Sawicki.

Więcej o sytuacji i walce ze smogiem w polskich miastach przeczytasz tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.