Mazury długo pozostaną bez parku, bo ministerstwu się nie śpieszy

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza Olsztyn
  • 23-01-2010
  • drukuj
Mazurski park powstanie, gdy skończą się dyskusje o powiększeniu Białowieskiego Parku Narodowego – zdecydował resort środowiska. Ale nic nie wskazuje na to, aby się to szybko stało.
Mazury długo pozostaną bez parku, bo ministerstwu się nie śpieszy

Janusz Zaleski, główny konserwator przyrody, zapewnia, że weźmie pod uwagę apele o utworzenie parku na Mazurach, ale dopiero po skończeniu powiększenia Białowieskiego Parku Narodowego.

Magda Sikorska, rzeczniczka resortu środowiska, wyjaśnia, że wiąże się to z nową „Strategią o zrównoważonym użytkowaniu różnorodności biologicznej”, która ustala, jak tworzyć i powiększać park. Białowieża ma być polem doświadczalnym dla urzędników. Dlatego Mazury muszą czekać.

Kłopot w tym, że nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle dojdzie do poszerzenia granic białowieskiego parku. Opór lokalnych samorządów, mieszkańców i leśnego lobby jest tak duży, że nawet najwięksi optymiści nie widzą na razie szans na koniec negocjacji.

Popierający utworzenie parku mówią o ochronie Mazur w mediach, podpisują apele, ale nie będą w nieskończoność czekać, aż resort zajmie się sprawą. Walka o Mazurski Park Narodowy trwa około 50 lat.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE