Miasto dusi się od smogu. Czy mieszkańcy zgodzą się, by zostawić auto w garażu?

• Rybniccy urzędnicy chcą wypracować plan zrównoważonej mobilności miejskiej. Poprzedzić go mają konsultacje społeczne.
• Ich uczestnicy zostaną poproszeni o wskazanie barier w poruszaniu się po mieście oraz przyczyn, dla których jazda samochodem wielu z nich wydaje się optymalna.
• Rybnik jest obecnie czwartym najbardziej zanieczyszczonym miastem Unii Europejskiej. Za ok. 20 proc. emisji CO odpowiada transport.
Miasto dusi się od smogu. Czy mieszkańcy zgodzą się, by zostawić auto w garażu?
Transport odpowiada w Rybniku za ok. 20 emisji CO2. (Fot. youtube.pl)

Od poniedziałku (13.06) w Rybniku rozpocznie się seria spotkań z mieszkańcami, których efektem ma być wypracowanie planu zrównoważonej mobilności miejskiej.

Chodzi o wypracowanie takich rozwiązań komunikacyjnych, aby rybniczanie w swoich codziennych podróżach byli skłonni wybierać zamiast samochodów alternatywne formy transportu - pociąg, komunikację regionalną i miejską, rower, przemieszczanie pieszo.

Jak przekonuje rybnicki magistrat, plan ma się wiązać z wypracowaniem nowej kultury poruszania się po mieście i docelowo ma sprzyjać ograniczaniu transportu samochodowego na rzecz promowania alternatywnych form podróży.

Prowadzone przez Fundację „Napraw sobie miasto” prace nad planem oznaczają szereg spotkań i warsztatów z urzędnikami odpowiedzialnymi za transport, z władzami miasta oraz lokalnymi liderami. Ważnym ich elementem będą konsultacje społeczne - z mieszkańcami korzystającymi z komunikacji miejskiej i alternatywnych środków transportu, a także z użytkownikami samochodów.

Podczas rozpoczynającej się 13 czerwca serii dziesięciu spotkań wszyscy uczestnicy zostaną poproszeni o wskazanie barier w poruszaniu się z jednego punktu miasta na drugi oraz przyczyn, dla których jazda samochodem wielu wydaje się optymalna.

- W formie ćwiczeń będziemy pytać mieszkańców, jak najsprawniej dotrzeć bez samochodu – to znaczy pieszo, rowerem czy autobusem – z ich dzielnicy np. do centrum miasta, do miejsca pracy, czy do szkoły - zapowiedziała Anna Karłowska z Fundacji Napraw Sobie Miasto.

Pytania będą dotyczyły też m.in. konkretnych pomysłów - co należy zmienić w Rybniku, żeby mieszkańcy wszystkich dzielnic mogli dotrzeć do centrum bez wsiadania do samochodu, a także jak - z perspektywy mieszkańców - można usprawnić transport autobusowy i jakie są przeszkody dla korzystania z niego.

- Co zrobić, żeby ten system działał jak najsprawniej? Oczywiście nigdy nie będzie działać idealnie, bo nie ma takiej możliwości, by 138 tys. mieszkańców Rybnika powiedziało: jest rewelacyjnie i każdy ma wszędzie blisko. Nie, zawsze ktoś będzie miał do przystanku 100 metrów, a ktoś inny 250. Trzeba jednak szukać rozwiązań, które będą najbardziej optymalne, stąd potrzeba takich konsultacji – ocenił prezydent Rybnika Piotr Kuczera.

Zdaniem doradcy prezydenta ds. transportu zintegrowanego Bartosza Mazura, aby zmierzać do zrównoważenia mobilności miejskiej, trzeba m.in. zmienić sposób myślenia, zgodnie z którym samochody w miastach traktuje się priorytetowo.

- Mówiąc obrazowo: wychodząc z dworca PKP nie mam żadnej informacji o tym gdzie jest dany przystanek autobusowy, w którym kierunku mam się udać, żeby autobusem dotrzeć do konkretnej dzielnicy. A tymczasem jadąc samochodem, na każdym skrzyżowaniu dokładnie i czytelnie jestem informowany, choćby o dojeździe do parkingów - wskazał Mazur.

Z kolei rybnicki oficer rowerowy Jan Fiałkowski podkreślił, że wiele europejskich miast już dawno wyliczyło, że pieniądze wydane na nową infrastrukturę drogową to najdroższy, najmniej efektywny wydatek, jeśli chodzi o infrastrukturę w ogóle.

- Infrastruktura rowerowa jest pod każdym względem dziesięciokrotnie tańsza, a korzystanie z niej zdrowsze, często wbrew pozorom szybsze, a tym samym efektywniejsze - zaznaczył oficer.

Inicjatorzy powstania planu zrównoważonej mobilności miejskiej przypominają, że Rybnik jest obecnie czwartym najbardziej zanieczyszczonym miastem Unii Europejskiej (pod względem unoszących się w powietrzu pyłów PM 2.5). Transport odpowiada przy tym za ok. 20 proc. emisji ekwiwalentu CO2 (ok. 45 proc. to obiekty mieszkalne).

Więcej na temat najbardziej zanieczyszczonych miast Polski przeczytasz tutaj.

Po zaplanowanych na najbliższe dwa tygodnie konsultacjach z mieszkańcami, w lipcu i sierpniu mają odbywać się spotkania autorów planu z zespołem urzędu miasta; na wrzesień zaplanowano natomiast warsztaty modelowe w szkołach i konsultacje z wydziałami magistratu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nie bardzo mi się mieści w głowie jak można po takim mieście poruszać się samochodem skoro na rowerze w 10 minut można dojechać z jednego krańca na drugi a w ciągu 20 minut jest się daleko na peryferiach. Czy samochodem będzie szybciej? Może i tak o całą minutę więc czy ta minuta jest tego warta?... rozwiń

vw garbus, 2016-06-24 06:12:54 odpowiedz

Prosty kmiot dla którego autko jest statusem potwierdzającym jego stan najątkowy a nie przedmiotem użytecznym powinien mieć obligatoryjnie - prawnie - zmuszony (Uchwała Rady Miasta) do pozostawienia auta w garażu! Jakoś w Londynie to rozwiązano a w tym kmiecym bantustanie wszystko jest na opak! ... rozwiń

glaertes1, 2016-06-10 10:32:28 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE