Miasto uratowało zieleń

  • wer/krakow.pl
  • 21-11-2011
  • drukuj
W Krakowie zamiast bloków będzie jednak park. Dzięki porozumieniu z deweloperem i zamianie gruntów, miasto uratowało cenny przyrodniczo teren w rejonie doliny rzeki Wilgi.
Miasto uratowało zieleń

- Cieszy mnie, że deweloper zgodził się negocjować z miastem, a następnie przenieść zamiary inwestycyjne w inny rejon. Wspólnym wysiłkiem udało nam się spełnić oczekiwania mieszkańców i uchronić przed zabudową cenny obszar,  rezerwując go pod przyszły park. To dowód na to, że można pogodzić  interes publiczny z prywatnym - podkreśla prezydent Krakowa, Jacek Majchrowski (zabierz głos/oceń prezydenta).

Na prywatnym terenie  przy ul. Borsuczej miały powstać bloki. Inwestycji przeciwni byli m.in. mieszkańcy osiedla ''Cegielniana'' oraz Rada Dzielnicy IX - Łagiewniki-Borek Fałęcki. Sprzeciw argumentowali  faktem, że obszar położony w dolinie rzeki Wilgi to cenne przyrodniczo tereny, stanowiące  siedlisko zwierząt oraz miejsce rekreacji dla wielu tysięcy krakowian. Przeciwnicy zabudowy zwracali się o pomoc do wielu instytucji, w tym także do prezydenta miasta.

Czytaj też: Dlaczego warto grać w zielone?

Wartość nieruchomości - 16 milionów złotych - uniemożliwiała jej wykup przez miasto. Gmina postanowiła jednak negocjować z inwestorem proponując firmie zamianę gruntów. Za działki przy ul. Borsuczej o powierzchni 2,8452 ha, miasto zaoferowało deweloperowi nieruchomość zamienną  o powierzchni 1,6579 ha, zlokalizowaną na terenie dzielnicy VIII, przy ul. Lubostroń.

Inwestor zgodził się na zamianę gruntów, dopłacając miastu różnicę wartości nieruchomości - ponad milion złotych. Deweloper obiecał również, że będzie uczestniczył w kosztach urządzenia parku - zamierza przeznaczyć na ten cel 100 tysięcy złotych.

Koncepcja utworzenia parku rzecznego otrzymała dodatkowo poparcie wielu organizacji społecznych m.in. Towarzystwa Przyrodniczego, Ornitologicznego oraz Konfederacji na Rzecz Przyszłości Krakowa. Ma on powstać w ciągu kilku najbliższych lat, po wygospodarowaniu na ten cel odpowiednich środków.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

minelo 1,5 roku i ????
nie widac poczatku prac?

mocker, 2013-06-07 08:11:01 odpowiedz

Przepraszam bardzo, ale dlaczego w przypadkach tak ewidentnego bezprawia nigdy nie pada podstawowe pytanie: JAK TO MOŻLIWE, ŻE PRZYRODNICZO CENNE TERENY (CZYLI WŁASNOŚĆ CAŁEGO NARODU) SĄ W OGÓLE SPRZEDAWANE DEWELOPEROM???!!! Zobacz: Hotele Giganty w Karpaczu, Krynicy Górskiej, Szczawnicy; wyciąg ...narciarski na Kicarzu (Piwniczna) oznaczajacy koniec najlepszej z wód "Piwniczanka", a ZIeleniec, a Szrenica a... a... a... KTO PERSONALNIE DECYDUJE O TYM PRZSTĘPCZYM DLA POLSKIEJ PRZYRODY BUSINESSIE? DLACZEGO NIE MA PROTESTÓW SPOŁECZNYCH A PRIORI TYLKO DOPIERO A POSTERIORI czyli kiedy teren jest już legalną (???) wobec prawa własnością kolejnego niszczyciela środowiska w imię jego prywaty... P A R A N O J A... rozwiń

Robert Wilkor, 2011-11-23 11:28:54 odpowiedz

Zgadzam sie,to jest najwieksza wartość,którą trzeba chronić i pielęgnować! Co mają powiedzieć ci,którzy muszą żyć np na Saharze? Nasz klimat daje nam prawdziwe szczęście!!!Ta intensywność i różnorodność,którą można ciągle się zachwycać!!!Coraz bardziej i bardziej...

IDEAL, 2011-11-21 21:34:50 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE