Mieszkanka Zakopanego przegrała sądową batalię ws. smogu

• Sąd odrzucił skargę mieszkanki Zakopanego w sprawie Programu ochrony powietrza.
• Krakowski WSA stwierdził, że powódka nie wykazała naruszenia swojego interesu prawnego.
• Aktywistka zapowiada skierowanie skargi kasacyjnej do NSA.
Mieszkanka Zakopanego przegrała sądową batalię ws. smogu
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę Jolanty Sitarz-Wójcickiej, aktywistki Podhalańskiego Alarmu Smogowego (fot.pixabay)

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę Jolanty Sitarz-Wójcickiej, aktywistki Podhalańskiego Alarmu Smogowego.

Podstawowy zarzut podniesiony w skardze dotyczył faktu, iż Program ochrony powietrza dla województwa małopolskiego nie zakłada obowiązku przyjęcia uchwały antysmogowej dla wszystkich gmin, w których występują regularne przekroczenia norm jakości powietrza, w tym dla Zakopanego.

Wymóg podjęcia tzw. uchwały antysmogowej przewidziano w nim tylko dla terenu Krakowa. Zdaniem skarżącej program narusza w ten sposób unijną dyrektywę CAFE w sprawie jakości powietrza. Dyrektywa ta przewiduje, że organ musi wybrać takie środki celem poprawy jakości powietrza, które możliwie najszybciej doprowadzą do przestrzegania wartości dopuszczalnych.

Aktywistka i wspierający ją prawnicy nie składają broni.

Czytaj też: Zakopane musi walczyć ze smogiem tak jak Kraków

– W ustnym uzasadnieniu postanowienia sąd całkowicie pominął argumentację skarżącej o konieczności zastosowania prounijnej wykładni prawa polskiego i ograniczył się do przytoczenia podręcznikowej definicji interesu prawnego i jego naruszenia – mówi Miłosz Jakubowski, prawnik Fundacji Frank Bold, która wraz z kancelarią radców prawnych Sanecki Kowalik Filipcova, wspierała mieszkankę Zakopanego w postępowaniu przed WSA w Krakowie.

Zdaniem radców Wojewódzki Sąd Administracyjny nie zastosował wykładni stosowanej np. przez sądy niemieckie czy czeskie, które w analogicznych sytuacjach wyrokowały, że obywatele mogą domagać się sądowej kontroli programów ochrony powietrza.

– Oczekujemy na pisemne uzasadnienie postanowienia. Na pewno złożymy skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego – zapowiada Jolanta Sitarz-Wójcicka.

Małopolskie miasta należą do najbardziej zanieczyszczonych w całej Polsce. Według najnowszego raportu Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska dotyczącego zanieczyszczenia mutagennym benzo(a)pirenem, w niechlubnej czołowej dziesiątce najbrudniejszych miast w kraju znalazły się Nowy Targ, Sucha Beskidzka, Proszowice, Nowy Sącz i Zakopane.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

co za nonsens w uzasadnieniu! jak to nie miała interesu prawnego, skoro jest mieszkanką tak zasyfionego miasta! sędziowie - pouczcie się trochę prawa!

ratio, 2016-07-08 14:34:18 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE