Minister środowiska odwiedził Białowieżę

Głównym celem programu, który rozpoczyna się w Puszczy Białowieskiej jest ochrona siedlisk i gatunków priorytetowych dla UE - mówił we wtorek w Puszczy Białowieskiej okolicznym mieszkańcom minister środowiska Jan Szyszko.
Minister środowiska odwiedził Białowieżę
Szyszko mówił, że zapraszał na popołudnie do Puszczy organizacje ekologiczne. (fot.:mos.gov.pl)

Szyszko spotkał się z dziennikarzami przy drodze dojazdowej do rezerwatu pokazowego żubrów na trasie Hajnówka-Białowieża. Czekała na niego w tym miejscu spora grupa okolicznych mieszkańców, którzy przywitali go brawami.

"W tej chwili głównym celem jest zahamowanie procesu destrukcji siedlisk ważnych z punktu widzenia UE, jak również siedlisk dla gatunków, które również są ważne z punktu widzenia UE. Jesteśmy w Unii Europejskiej, zobowiązaliśmy się do przestrzegania prawa, zobowiązaliśmy się do wprowadzenia Natury 2000 i musimy dbać o te siedliska, które żeśmy wyznaczyli" - mówił dziennikarzom Szyszko. Dodał, że są obecnie kierowane odpowiedzi na pisma KE i UNESCO, które dostała strona polska. Dialog z tymi podmiotami nazwał "przyjaznym opartym o merytoryczne fakty".

"Przyjechałem tu do państwa po to, żeby powiedzieć, że program naprawczy został rozpoczęty. W konsultacjach z Komisją Europejską, przy wymianie poglądów, w konsultacjach z UNESCO. Chcemy pokazać, że proces degradacji tych siedlisk można odwrócić po to, żeby te lasy były znowu pięknym, rosnącym lasem z siedliskami tak ważnymi dla UE, z gatunkami priorytetowymi" - mówił Szyszko.

Minister powtarzał, że rusza inwentaryzacja zasobów puszczy. "Zapraszamy cały świat do tego, żeby pokazać w jaki sposób potrafimy naprawiać to, co zniszczono w przeszłości" - mówił.

Mieszkańcom powiedział, iż mogą być pewni, że będzie zapraszał do puszczy mnóstwo ludzi z całego świata. "Jesteśmy otwarci na wszelkiego rodzaju krytykę również, na wszelkiego rodzaju argumenty, ale te argumenty muszą być poparte wiedzą i faktami. Ekologia to nauka, nauka, u której podstaw leży ogromna widza przyrodnicza i matematyka. Tu wszystko można pomierzyć i wszystko można ocenić. Ten eksperyment, bo tak go można nazwać (…) będzie również dokładnie analizowany pod względem ekonomicznym" - mówił Szyszko.

Minister przemawiał na tle powalonych i pościnanych drzew. Taki widok znajduje się w wielu miejscach po drodze z Hajnówki do Białowieży. "Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że błędnymi decyzjami gospodarczymi, ze względu na krótkotrwałe cele polityczne zmanipulowano fakty, doprowadzono do dezinformacji na szczeblu międzynarodowym i doprowadzono do tego, co państwo tu widzicie" - powiedział. Powtórzył, że według szacunkowych danych w Puszczy Białowieskiej leży ok. 3,7 mln metrów sześciennych drewna.

"Został zaproponowany program naprawczy, który ma chronić te siedliska, które żeśmy wyznaczyli w ramach sieci Natura 2000. I podjęliśmy takie działania. Ale zdajmy sobie sprawę z tego jak ogromna jest dezinformacja w skali światowej" - powiedział. Przypomniał, że w ramach programu w jednej trzeciej terenu lasów gospodarczych w puszczy nie będą prowadzone żadne działania, na pozostałym terenie będzie wdrażany program - jak to określił - "naprawczy, zgodnie z najlepszą wiedzą przyrodniczą, ekologii lasu, hodowli i ochrony lasu".

Szyszko mówił też, że zapraszał na popołudnie do Puszczy organizacje ekologiczne. We wtorek rano działacze Greenpeace rozwiesili na budynku ministerstwa w Warszawie transparent domagając się objęcia ochroną całej Puszczy Białowieskiej i informowali po południu, że do Białowieży nie pojadą, bo nie chcą już rozmawiać z ministrem, tylko z premier Beatą Szydło, bo apelowali o rozmowy z ministrem od miesięcy, bezskutecznie.

"(…) Nie przypominam sobie, żeby Greenpeace przyszedł do mnie i prosił mnie o spotkanie, a dzisiaj również, z tego co wiem, Greenpeace chyba nie chciał się ze mną spotkać, natomiast wszedł na dach ministerstwa bez zaproszenia, ale został powitany, z tego co wiem, przez naszych pracowników zielona herbatą i pączkami" - mówił Szyszko. Dodał, że nie zapoznał się jeszcze z raportem Greenpeace opublikowanym w ostatnich dniach ws. Puszczy. Mówił, że nie będzie rozmawiać o puszczy w ministerialnych gabinetach, tylko w samej puszczy. Dodał, że protestów ws. Puszczy Białowieskiej "nie powinno być", bo "jest zaproszenie do rozmów i analizy danych".

Minister środowiska podpisał w ostatnich tygodniach aneks do Planu Urządzania lasu Nadleśnictwa Białowieża, w którym zwiększona została ilość drewna jaką mogą pozyskać leśnicy. Uzasadniano to gradacją kornika. Minister powiedział, że leśnicy będą mogli rozpoczynać cięcia wiosną.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE