Ministerstwo nie chce pływać w śmieciach

7 ton śmieci wyłowili z wód m.in. Wisły, Biebrzy czy Krutyni członkowie Kajakowego Patrolu św. Franciszka w trakcie trwającej 1,5 roku akcji „Nie pływam w śmieciach”.
Ministerstwo nie chce pływać w śmieciach
Honorowy patronat nad przedsięwzięciem objął minister środowiska prof. Andrzej Kraszewski.

Załoga KPŚF przez półtora roku odwiedziła 16 województw. W ramach programu odbywały się akcje pokazowe na temat wyławiania śmieci z kąpielisk, jezior i zalewów, warsztaty edukacyjne „O wodzie” w szkołach podstawowych oraz wodne warsztaty edukacji ekologicznej w postaci spływów kajakowych w towarzystwie przyrodnika.

Podczas pokazów w największych ośrodkach turystycznych i wodnych w całej Polsce uwrażliwiano wczasowiczów, turystów, kajakarzy i wędkarzy na problem zanieczyszczenia wód. Pokazywano także jak mu zapobiegać - informuje Ministerstwo Środowiska.

Do walki ze śmieciami w polskich rzekach zachęcano m.in. poprzez ogólnopolską kampanię społeczną „Nie pływam w śmieciach”, będącą częścią projektu KPŚF. Jej bohaterem był szczupak o imieniu Lucjusz. Obudzony pewnego dnia ze snu wrzuconą do wody butelką, zaniepokojony stanem swojej rzeki postanawia ją opuścić przy pomocy balonu. Zabawny filmik z jego udziałem miał wpłynąć na ludzi i sprawić, aby zastanowili się, zanim wyrzucą butelkę po napoju do rzeki.

W ramach akcji „Nie pływam w śmieciach” specjalnymi naklejkami z wizerunkiem szczupaka Lucjusza oklejono w całej Polskie około 15 tysięcy kajaków, rowerów wodnych, pontonów i łódek. Naklejki znalazły się także na sprzęcie około 100 wypożyczalni w całej Polsce. Oklejone kajaki pozwalają dotrzeć do osób, które wcześniej nie myślały o ekologii. Zwracają uwagę wypożyczających i każą zastanowić się nad problemem śmieci w rzekach - informuje Ministerstwo Środowiska. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE