Ministerstwo Rozwoju zakłada dofinansowania do wymiany pieców dla najuboższych

• Resort rozwoju zakłada wsparcie dla tych, którzy będą chcieli wymienić piece.
• Ma być przeznaczone dla najuboższych; można liczyć nawet do 80 proc. przy wcześniejszej termomodernizacji.
• Tak zapowiedziała we wtorek (17 stycznia) na antenie TVP Info podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Jadwiga Emilewicz.
Ministerstwo Rozwoju zakłada dofinansowania do wymiany pieców dla najuboższych
Ministerstwo Rozwoju kończy pracę nad rozporządzeniem o jakości kotłów. (fot. pixabay.com)

Na wtorkowym posiedzeniu rząd ma zająć się rekomendacjami ws. niezbędnych działań, jakie należy podjąć, by skuteczniej walczyć ze smogiem, które zostały opracowane przez Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów.

Zdaniem Emilewicz program, nad którym pracuje Rada Ministrów, zakłada prewencję, czyli kontrolę tych, którzy mogą sobie pozwolić na korzystanie z lepszych materiałów opałowych, żeby "palili istotnie lepiej". Drugim elementem programu miałoby być wsparcie adresowane do tych najuboższych, których "po prostu nie stać na coś lepszego".

Wiceminister zauważyła, że dzisiaj możemy kupić na rynku tzw. kopciuchy, czyli kotły, które nie spełniają żadnych norm jakości i w których "można rzeczywiście palić wszystkim". Dodała, że w Polsce jest ich dzisiaj zainstalowanych ok. 5,5 mln, a ich koszt wynosi 1,2 tys. zł, podczas gdy kocioł 5-klasy kosztuje 6-8 tys. zł.

Emilewicz odpowiadając na pytanie, na jakie dopłaty będą mogli liczyć, ci którzy będą chcieli wymienić piece, powiedziała: "Zakładamy, że takie wsparcie musi być dla najuboższych, przy spełnieniu kryteriów socjalnych odpowiednich, może liczyć nawet do 80 proc., przy wcześniejszej termomodernizacji".

"Jednocześnie zakładamy, że cena tych kotłów spadnie, bo jeżeli wzrośnie popyt na rynku na te kotły, to automatycznie ich cena spadnie" - dodała.

Emilewicz poinformowała również, że Ministerstwo Rozwoju kończy pracę nad rozporządzeniem o jakości kotłów, "aby przed sezonem grzewczym od 1 października tego roku nie można było w sklepie kupić niżej klasy niż 5".

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do zett: Rozumiem Ciebie, ale z drugiej strony jako że masz p-dze i stać cię na wymianę to tylko dlatego że móegłbyś liczyć na kolejną kasę którą traktujesz bardziej jako zysk a nie konieczną pomoc strzelasz Focha że ci się nie chce. Jesteś rozwydrzony i obyś nie musiał putać siebie jak ktoś z twoic...h bliskich poważnie zachoruje CZY TO nIE TWOJA WINA. Trując sąsiadów najbardziej tryjesz swoją RODZINĘ PAMIĘTAJ!!!! rozwiń

M, 2017-02-05 21:41:44 odpowiedz

Ciekaw jestem ile tak naprawdę pieców jest jeszcze w domach..... Prawie wszyscy w domach mają kotłownie czyli można się domyślać, że w kotłowniach są kotły....chyba, że większość zamiast kotłowni ma piecownie. Dla laików to nie ma znaczenia, ale urzędowe wnioski o wymianę czy dofinansowanie, lub rep...ortaże w telewizji powinny być poprawne. Tak to jest jak ktoś nie widzi różnicy między piecem a kotłem. Pozdrawiam rozwiń

Gość, 2017-02-05 11:31:01 odpowiedz

"kopciuch" bogatego zatruwa powietrze tak samo jak biednego. Zadaniem rządu i samorządów jest to, aby jedni i drudzy CHCIELI wymienić piece. Ja niespecjalnie narzekam na brak kasy. Ale jeśli widzę, ze np. w takim Wrocławiu zrefundują bez problemu każdemu 70 procent kosztów, a w moim mieści...e raz jest jakaś tam refundacja (50%) a w następnym roku nie ma, termin składania wniosków trwa 2(!!!) tygodnie, trzeba sporo formalności...(Katowice) więc dlaczego ma mi się CHCIEĆ w to bawić. A jeśli teraz ruszy to o czym piszecie, czyli z racji tego, że nie jestem biedny nie załapię się na dotację... tym bardziej nie będzie mi się CHCIEĆ wymiany. rozwiń

zett, 2017-01-30 09:30:31 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE