PARTNER PORTALU
  • BGK

Ministerstwo Środowiska dementuje informacje ws. Agencji Bezpieczeństwa Ekologicznego

  • pt/pap    27 grudnia 2017 - 11:42
Ministerstwo Środowiska dementuje informacje ws. Agencji Bezpieczeństwa Ekologicznego
Informacje o tym, że "zieloni policjanci" podlegli szefowi MŚ będą mogli użyć broni palnej przeciwko ludziom, są absurdalne i całkowicie niezgodne z prawdą - podaje w komunikacie (fot. pixabay)

Informacje o tym, że "zieloni policjanci" podlegli szefowi MŚ będą mogli użyć broni palnej przeciwko ludziom, są absurdalne i całkowicie niezgodne z prawdą - podaje w komunikacie MŚ, odnosząc się do tekstu o powołaniu Agencji Bezpieczeństwa Ekologicznego.




W środowym wydaniu "Gazety Wyborczej" napisano, że od kilku miesięcy Główny Inspektorat Ochrony Środowiska pracuje nad powołaniem Agencji Bezpieczeństwa Ekologicznego (ABE). Gazeta dodała, że źródła w GIOŚ przekazały jej najnowszą wersję projektu.

"Wyborcza" informuje, że "zieloni policjanci" podlegli ministrowi Janowi Szyszce będą mogli użyć broni palnej przeciwko ludziom i strzelać np. do psów strzegących fabryk czy magazynów. Jeśli nabiorą "uzasadnionego podejrzenia", że ktoś szkodzi środowisku, "poślą drony z kamerami". Według gazety przez całą dobę będą mieli prawo wejść do zakładów i prywatnych domów.

Według informacji "Wyborczej" podczas przeszukań przedsiębiorstw lub mieszkań agenci ABE będą mogli zabrać niezbędne dokumenty, a na ich wniosek wszystkie instytucje publiczne będą musiały udostępnić informacje o obywatelu i firmie".

W wyjaśnieniu dotyczącym artykułu ministerstwo środowiska wskazało, że informacje takie jak "zieloni policjanci podlegli ministrowi Janowi Szyszce będą mogli użyć broni palnej przeciwko ludziom", "minister pośle służby z ostrą bronią do ekologów broniących Puszczy Białowieskiej" czy "przez całą dobę będą mieli prawo wejść do prywatnych domów" są "absurdalne i całkowicie niezgodne z prawdą".

"Projekt ustawy, w której proponuje się powołanie Agencji Bezpieczeństwa Ekologicznego jest na wstępnym etapie opracowania przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Celem tych przepisów jest wzmocnienie istniejących i stworzenie nowych narzędzi umożliwiających skuteczną walkę z szarą strefą, w tym z przedsiębiorstwami, które zatruwają środowisko naturalne" - napisał resort w wyjaśnieniu.

Podkreślono, że "projektowane przepisy mają więc doprowadzić wyłącznie do poprawy bezpieczeństwa ekologicznego kraju i jakości środowiska naturalnego".

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (5)

  • Anonymous, 2017-12-28 23:30:49

    Do antyantoś: Zachodzi tylko pytanie kto jest tym łobuzem. Czy bezmózgi barbarzyńca z rządzą pieniądza w oczach i piłami w dłoniach czy człowiek próbujący chronić naturę bezpośrednio skoro pośrednio nic to nie daje.
  • antyantoś, 2017-12-28 13:40:47

    Po tych fake news-ach brukowca Michnika można się spodziewać, że wkrótce zostanie rozwiązana Straż Leśna, która ma prawo użycia broni wobec kłusowników i innych łobuzów, oczywiście zgodnie z warunkami i przypadkami użycia broni zawartymi w Ustawie o lasach i innych przepisach prawnych. Także spodzie...wać się można, że zniknie Straż Parku Narodowego i tak zwana społeczna Straż Ochrony Przyrody. Czego nie da rady Junkier w Brukseli wspólnie z Tuskiem, to "działa" Michnik. Tak zwanych "ekologów" globalistów zaś, wspomaga niejaki Georg Soros, Fundacja Adenauera i Batorego. Czy wszystko jasne i proste ??? Dziękuję za uwagę.  rozwiń
  • malina, 2017-12-28 07:49:21

    to może WIOŚ i RDOŚ wystraszą się konkurencji i ruszą wreszcie na jakieś kontrole