Na lotnisku hałas pod kontrolą

  • GK/wroclaw.pl
  • 05-10-2011
  • drukuj
Nowoczesny, precyzyjny i zgodny z najnowszym rozporządzeniem ministra środowiska – taki system monitoringu hałasu ma wrocławskie lotnisko.
Na lotnisku hałas pod kontrolą
Nowy, rozbudowany system zastąpił dotychczasowe urządzenia monitorujące hałas. Teraz, dzięki najnowszym rozwiązaniom, można ocenić sytuację i sprawdzać emisję hałasu poszczególnych samolotów.

Dzięki temu wrocławskie lotnisko będzie mogło szybko reagować na odchylenia od norm i skutecznie temu przeciwdziałać.

– System działa bez zarzutów. Mamy już pierwsze raporty i jesteśmy bardzo zadowoleni. Wyniki pokazują, że wszystkie działania, które podjęliśmy, by zredukować hałas, przynoszą skutek – przyznaje Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław.

System monitoringu hałasu jest zgodny z najnowszym rozporządzeniem ministra środowiska, które weszło w życie 22 lipca tego roku i jasno precyzuje sposób pomiaru średnich wartości hałasu zarówno w dzień, jak i w nocy. Został zaprojektowany, wdrożony i przetestowany przez poznańskie akredytowane laboratorium Akustix.

Poziom hałasu jest teraz mierzony w czterech punktach pomiarowych. Trzy z nich ulokowane są na stałe: jeden w porcie lotniczym, a dwa kolejne na Oporowie i Jerzmanowie. Lokalizacja czwartego będzie uzależniona od potrzeb, a przez najbliższych 8 miesięcy stacja pomiarowa stoi na Jarnołtowie.

– Wybór jest nieprzypadkowy. Są to miejsca, gdzie natężenie hałasu jest największe, zarówno podczas startu samolotu, jak i przy podejściu do lądowania, a punkt przy na Jarnołtowie został wskazany przez Radę Osiedla Jerzmanowo-Jarnołtów-Strachowice-Osiniec jako punkt do okresowych obserwacji.

– Jeśli normy zostaną przekroczone i staną się dokuczliwe dla mieszkańców, będziemy mogli natychmiast reagować – wyjaśnia Wojciech Kucia, specjalista ds. ochrony środowiska w porcie lotniczym.

System umożliwia także fotograficzną dokumentację każdej operacji lotniczej, co pozwala precyzyjnie wskazać samolot, który lądował bądź startował „głośniej”. – To daje nam szerokie pole manewru. Jako jedno z dwóch lotnisk w Polsce mamy dokładnie określone antyhałasowe procedury startów i lądowań dotyczące operacji związanych z wrocławskim lotniskiem, a teraz, dzięki nowemu systemowi, będziemy mogli wskazać pilotów, którzy nie zmienili starych przyzwyczajeń – mówi Dariusz Kuś.

Wrocławskie lotnisko będzie też wiedziało, które samoloty nie spełniają wymogów. Umożliwi to nałożenie ewentualnych, dodatkowych opłat dla przewoźników, którzy używają tych maszyn.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.