Na urzędzie stanęła pierwsza elektrownia fotowoltaiczna

Pierwsza na Pomorzu elektrownia fotowoltaiczna wytwarzająca energię elektryczną działa na budynku urzędu marszałkowskiego woj. pomorskiego w Gdańsku. Zakłada się, że w dni słoneczne elektrownia zaspokoi wszystkie potrzeby energetyczne budynku.
Na urzędzie stanęła pierwsza elektrownia fotowoltaiczna

W piątek podczas uroczystej prezentacji instalacji prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Gdańsku Danuta Grodzicka-Kozak podkreśliła, że "jest to pierwsza w Polsce elektrownia zainstalowana na zabytkowym budynku i zrealizowana za zgodą konserwatora". Jednym z warunków konserwatora było to, by panele miały kolor czerwony, dopasowany do koloru dachu.

Dyrektor Departamentu Majątku pomorskiego urzędu marszałkowskiego Andrzej Słowiński poinformował, że na dachu zabytkowego gmachu urzędu marszałkowskiego przy ul. Augustyńskiego na Dolnym Mieście zainstalowano 159 sztuk modułów fotowoltaicznych o łącznej powierzchni 340 metrów kwadratowych.

Pozyskana ze słońca energia będzie wykorzystana do zasilania wszystkich urządzeń elektrycznych i do oświetlenia. W gmachu o łącznej powierzchni użytkowej ok. 3 tys. m kw. pracuje ok. 300 osób. Słowiński poinformował PAP, że za energię dla potrzeb budynku tylko za grudzień 2012 r. zapłacono 23 tys. zł.

Dodał, że moc elektrowni wynosi niecałe 40 KW energii. Według specjalistów średnio w roku może być pozyskane ok. 20 KW energii.

Zakłada się, że po zainstalowaniu odpowiednich zasobników, nadwyżka energii np. w weekendy może być wykorzystywana do ogrzewania wody użytkowej lub sprzedawana zakładowi energetycznego (ale dopiero po wejściu w życie ustawy o odnawialnych źródłach energii).

Marszałek województwa Mieczysław Struk zwrócił uwagę, że montaż instalacji na dachu urzędu ma też zachęcić inne samorządy i instytucje publiczne należące do samorządu do realizacji podobnych projektów i obniżenia kosztów funkcjonowania. "Trzeba obniżać koszty funkcjonowania administracji" - podkreślił.

Grodzicka-Kozak podkreśliła, że "fotowoltaika jest sposobem na zaopatrzenie budynków w energie i musimy robić wszystko, żeby ograniczać emisję CO2 i ogrzewanie przy wykorzystaniu węgla, a zwiększać wykorzystanie odnawialnych źródeł energii".

Przyznała, że "największym problemem w regionie jest przyłączanie do sieci obiektów zasilanych odnawialnymi źródłami energii". Poinformowała, że do WFOŚ wpłynęło "sporo wniosków ws. budowy dużych elektrowni fotowoltaicznych, ale jest problem z ich podłączeniem do sieci i sposobem rozliczeń". Ocenia, że "jeśli te problemy zostaną rozwiązane, to wszystkie dachy w województwie będą miały zamontowane panele fotowoltaiczne".

W holu urzędu zainstalowano też system wizualizacji działającej elektrowni fotowoltaicznej. Na monitorze komputera są wyświetlane aktualne parametry pracy elektrowni, np. dzienna produkcja energii i ilość energii wyprodukowana od początku działania systemu.

Koszt realizacji projektu wynosi prawie jeden milion złotych, z czego 70 proc. pochodzi ze środków przyznanych przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska w Gdańsku.

Dyrektor Departamentu Regionalnych Programów Operacyjnych Jan Szymański poinformował PAP, że tylko z Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013 realizowane są na Pomorzu 64 projekty z zakresu energetyki o łącznym dofinansowaniu unijnym w wysokości 140 mln zł. Wśród tych projektów 16 dotyczy budowy instalacji solarnych na dachach prawie 5 tysięcy obiektów. Koszt dofinansowania tych projektów wynosi ok. 40 mln zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dyskryminacja jak można się chwalić. Prywatna osoba ma dofinansowanie na kolektory 45%, a urząd 70% plus jeszcze z RPO. Wszystko kosztem podatnika. Urzędnik i polityk nigdy tego nie zrozumie.

Ryszard, 2013-02-08 19:31:26 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE