NIK w sprawie elektrowni wiatrowych: Jest sporo do poprawy

• Najwyższa Izba Kontroli w latach 2008-2015 przeprowadziła szereg kontroli dotyczących etapów powstawania elektrowni wiatrowych w Polsce.
• Oceniano zarówno lokalizację, jak i etap budowy elektrowni z uwzględnieniem roli organów administracji oraz społeczeństwa.
• Z raportu wynika, że obowiązujące w tym zakresie normy prawne nie zabezpieczają skutecznie interesów społeczności lokalnych.
NIK w sprawie elektrowni wiatrowych: Jest sporo do poprawy
Elektrownie wiatrowe potrafią działać na szkodę społecznościom lokalnym. Problemy pojawiają się na etapie dobory lokalizacji i budowy (fot. pixabay)

Ocena w raporcie została oparta na wynikach kontroli w 51 urzędach gmin i 19 starostwach powiatowych. Brano pod uwagę również procesy powstawania lądowych elektrowni wiatrowych w Polsce.

Analiza służyła odpowiedzi na pytanie, czy obowiązujące normy prawne i ich realizacja skutecznie zabezpieczają interesy społeczności lokalnych w procesie budowy i lokalizacji elektrowni. Brano pod uwagę takie czynniki jak złożoność postępowań administracyjnych, uznaniowość czy podejście organów realizujących zadanie do społeczeństwa.

Sprawa społeczności lokalnych

Wynik przeprowadzonej analizy wskazuje, że jest sporo do poprawy. Zdaniem NIK, obowiązujące normy prawne nie zabezpieczają interesów społeczności lokalnych w procesie lokalizacji i budowy elektrowni. Dlaczego?

Czytaj też: 1/3 gmin inwestuje w rozwój OZE. Dla nich nowa ustawa to kłopot

Jak podaje NIK, w sześciu analizowanych obszarach wykazano niejednoznaczności i niespójności przepisów prawa, które skutkują problemami we właściwym stosowaniu norm prawnych. Ponadto w trzech obszarach nie zabezpieczono interesów społeczności lokalnych w procesie lokalizacji elektrowni.

Najwyższa Izba Kontroli podkreśla, że należy podjąć działania legislacyjne w określonym zakresie: sposób finansowania planu miejscowego nie może omijać przepisów prawa; organy prowadzące powinny uzgadniać prognozy i raporty, a nie opiniować; należy wprowadzić do porządku prawnego pojęcie „dominanty krajobrazowej”; konieczne jest zabezpieczenie poziomu emitowania hałasu; spełnienie warunku „dobrego sąsiedztwa” przy budowie elektrowni wiatrowej; zapewnienie spójności decyzji środowiskowych i pozwoleń dla obszarów lokalizacji przyszłych elektrowni.

Czytaj też: Ustawa o OZE: Nowelizacja sformułowana. Założenia w maju

NIK zwraca też szczególną uwagę na kwestie zabezpieczenia interesów społeczności lokalnych. Przede wszystkim należy unikać konfliktu interesów wśród osób pełniących funkcje w organach gminy bądź będących pracownikami urzędu gminy.

- Osoba pełniąca funkcje organu władzy wykonawczej w gminie powinna przy rozpoczęciu procesów planistycznych składać oświadczenie o występowaniu sytuacji konfliktu interesów, a osoby które nie wyłączyły się z procedowania w sprawach dotyczących bezpośrednio ich interesu prawnego powinny być poddane sankcjom o charakterze dyscyplinującym – podaje NIK.

Ponadto rady gminy powinny ustalać uchwałą zasady i tryb konsultacji w sprawie budowy elektrowni wiatrowych. Pojawia się też pomysł wprowadzenia opłaty za „korzystanie z krajobrazu”. Miałby to być podatek lokalny od inwestora, z płatnością przez cały okres trwania inwestycji.

NIK: Należy dążyć do stałej poprawy

Z raportu NIK wynika również, że należy zwracać większą uwagę na konieczność oceny skuteczności i adekwatności systemów kontroli zarządczej oraz, że należy dążyć do ich stałej poprawy.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE