Niska emisja: Elektrofiltry pomogą ograniczyć zanieczyszczenie na Górnym Śląsku

• Zimą tego roku w wybranych miastach Górnego Śląska i Podbeskidzia ruszy pilotażowy program, w ramach którego na kominach gospodarstw domowych ogrzewanych węglem pojawią się indywidualne elektrofiltry.
• Testy mają potwierdzić skuteczność tego narzędzia w walce z tzw. niską emisją.
Niska emisja: Elektrofiltry pomogą ograniczyć zanieczyszczenie na Górnym Śląsku
Wkrótce, we współpracy z samorządami m.in. Śląska i Żywiecczyzny, na kominach w wybranych miejscowościach pojawi się 50 elektrofiltrów. (fot. pixabay)

"Dziś walka z powodującą smog w miastach niską emisją koncentruje się przede wszystkim na walce z węglem jako paliwem. My staramy się szukać rozwiązań, które poprawią jakość powietrza, a jednocześnie nie będą zmuszały ludzi do zmiany nośnika ogrzewania" - wyjaśnił w czwartek prezes katowickiej Grupy CZH Adam Gorszanów.

Katowicka spółka Centrala Zaopatrzenia Hutnictwa, która od kilku dni formalnie działa pod marką CZH Grupa, we współpracy z Politechniką Śląską zainicjowała projekt badawczy, w ramach którego powstały elektrofiltry możliwe do indywidualnego stosowania także w starych domach, np. komunalnych czy zarządzanych przez wspólnoty mieszkaniowe.

Projekt kosztował Grupę ok. 300 tys. zł. Wkrótce, we współpracy z samorządami m.in. Śląska i Żywiecczyzny, na kominach w wybranych miejscowościach pojawi się 50 elektrofiltrów. "Chcemy sprawdzić efektywność tego rozwiązania w warunkach rzeczywistych" - powiedział Gorszanów, wyrażając przekonanie, że testy wypadną pomyślnie i w kolejnym sezonie grzewczym uda się wprowadzić nowe rozwiązanie na rynek.

Według jego pomysłodawców, takie elektrofiltry to rozwiązanie efektywne, niedrogie i najbardziej akceptowalne społecznie. Prezes przypomniał, że elektrofiltry to rozwiązanie od lat stosowane w przemyśle, a na Zachodzie także w indywidualnych gospodarstwach.

Czytaj też: W walce ze smogiem pomocne mogą być... rośliny

W ramach projektu badawczego urządzenie zostało dostosowane do polskich warunków. Chodziło m.in. o to, by możliwy był jego montaż na kominie. Nie wszędzie bowiem jest możliwość instalacji dostępnych już na rynku filtrów wstawianych za kotłem czy w przewodzie kominowym.

Według Grupy CZH zainteresowanie samorządów nowym urządzeniem jest bardzo duże. Po zakończeniu pilotażu Grupa zamierza rozpocząć produkcję. Liczy też na współpracę z resortem środowiska, Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz innymi instytucjami wspierającymi - także finansowo - walką z niską emisją. Chodzi o możliwość ewentualnego objęcia montażu filtrów dotacjami z programów poprawy jakości powietrza.

Szacuje się, że w Polsce jest ok. 3,5 mln gospodarstw domowych z samodzielnymi paleniskami. Pomysłodawcy projektu przekonują, iż wyposażenie choćby 10 proc. z nich w elektrofiltry da wymierny efekt. Dodatkowa korzyść wynika z faktu, że elektrofiltry uniemożliwiają palenie odpadami, co wciąż jest olbrzymim problemem.

Celem realizowanego projektu jest "opracowanie i wdrożenie szeregu urządzeń odpylających dla instalacji spalania paliw stałych małej mocy, opalanych węglem i biomasą". Autorzy pomysłu wskazują, że prototypowe rozwiązania będą mogły być montowane w istniejących już instalacjach, dzięki czemu możliwe będzie osiągnięcie natychmiastowego, bezpośredniego efektu ekologicznego.

Czytaj też: Strażnicy miejscy sprawdzą, czy ludzie nie palą śmieciami

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE