Niska emisja: Samorządowcy chcą mieć większy wpływ na jakość powietrza w miastach

• Włodarze polskich miast chcą mieć większy wpływ na to, jak stare samochody poruszają się po ulicach i czym mieszkańcy palą w swoich piecach.
• We wtorek (11 października) w Poznaniu samorządowcy wzięli udział w debacie na temat poprawy jakości powietrza w polskich miastach.
• Prezydent Poznania zapowiedział, że w najbliższym czasie w centrum miasta umieszczona zostanie tablica z informacjami o bieżącym stanie powietrza.
Niska emisja: Samorządowcy chcą mieć większy wpływ na jakość powietrza w miastach
Jaśkowiak skrytykował też decyzję o zakończeniu przez NFOŚiGW programu Kawka. (fot. Facebook)

Spotkanie odbyło się w ramach rozpoczętych we wtorek na w Poznaniu Międzynarodowych Targów Technologii i Produktów dla Zrównoważonego Rozwoju i Usług Komunalnych Pol-Eco-System. Jak powiedział po debacie prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, w najbliższych tygodniach samorządowcy przygotują apel do rządzących w sprawie jakości powietrza w polskich miastach.

"Chcemy walczyć o czyste powietrze, wymieniamy się doświadczeniami w tym zakresie. Samorządy potrzebują narzędzi do tego, by móc działać. Duża część zgonów w UE związana jest z problemami zdrowotnymi wywołanymi zanieczyszczonym powietrzem" - powiedział Jaśkowiak.

Prezydent Poznania podkreślił, że poważnym problemem dla polskich miast jest coraz większa liczba starych samochodów na ulicach.

"Średnia wieku samochodów w Polsce to jest 17 lat. W dużych europejskich miastach zakazuje się wjazdu samochodów niespełniających określonych norm - te samochody w ramach 500+ trafiają do Polski - my musimy się przed tym bronić. Samochody powinny mieć naklejki z informacją, jaki emitują poziom zanieczyszczeń. Jeżdżące po naszych drogach auta powinny być sprawdzane w zakresie emisji zanieczyszczeń" - powiedział Jaśkowiak.

Czytaj też: Kraków likwiduje paleniska węglowe

"Gdy zanieczyszczenie powietrza przekracza określony poziom, włodarze miast powinni móc zamykać wjazd - przynajmniej dla tych najstarszych pojazdów. Powinna być standaryzacja palenisk, ale też standaryzacja paliw. Musimy walczyć z przypadkami spalania w piecach nieodpowiednich paliw - tracimy przez to zdrowie i życie" - dodał.

Prezydent Poznania podkreślił, że potrzebna jest edukacja społeczeństwa - w szczególności dzieci. "Warto też korzystać z doświadczeń innych krajów w tym zakresie" - powiedział.

Jaśkowiak skrytykował też decyzję o zakończeniu przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej programu Kawka, w ramach którego można było starać się o środki na likwidację pieców czy kotłów opalanych węglem i zastępowanie ich ciepłem systemowym, gazem lub energią elektryczną. "Korzystaliśmy z niego, to był bardzo dobry program" - powiedział.

We wtorek na konferencji prasowej przedstawiciele NFOŚiGW poinformowali, że w najbliższym czasie przedstawione zostaną szczegóły programu Region, który zastąpi m.in. dotychczasowy program Kawka.

Czytaj też: Elektryczne autobusy w natarciu. Jest kolejny kontrakt

Prezydent Poznania powiedział, że w najbliższym czasie w centrum miasta umieszczona zostanie tablica z informacjami o bieżącym stanie powietrza. "Chcemy, by wszyscy mieszkańcy byli świadomi, z czym się wiążą korki w mieście, z czym się wiążą zachowania osób palących w domowych piecach śmieciami i że od nas wszystkich zależy, czym oddychamy" - powiedział.

W zorganizowanej na Międzynarodowych Targach Poznańskich debacie uczestniczyli m.in. prezydenci i przedstawiciele samorządów Gdańska, Krakowa, Wrocławia, Kalisza i Bydgoszczy. "Dzięki temu, że były miasta różnej wielkości, nie rozmawialiśmy tylko o problemach metropolii, ale i mniejszych miast" - podkreślił prezydent Poznania.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zgadzam się z jednym. Potrzebna jest edukacja ale nie taka, żeby wmawiać ludziom, że węgiel jest "be" a gaz jest "cacy". Największy nacisk powinno się nakładać na to, W JAKI SPOSÓB spalać paliwa ekologicznie i ekonomicznie. Tak, tak, z węglem też to jest możliwe i wcale nie jest ...to aż tak bardzo związane z rodzajem kotła a raczej z brakiem wiedzy albo ze złymi nawykami palacza. rozwiń

MyślenieNieBoli, 2016-10-14 09:26:23 odpowiedz

A panowie prezydenci niech mi dołożą do auta w roczniku 2016 to będę jezdził nówką. Byle by nie vw bo oni fałszują testy

rufus, 2016-10-12 16:00:17 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE