Normy jakościowe dla paliw stałych. Minister uderza w smog zbyt słabo?

  • Michał Wroński
  • 15-02-2017
  • drukuj
• Do 21 lutego Ministerstwo Energii prowadzić będzie konsultacje społeczne w sprawie projektu rozporządzenia dotyczącego norm jakościowych dla paliw stałych.

• Wprowadzenie takich regulacji powinno wyeliminować z rynku najbardziej emisyjne paliwa, których spalanie przyczynia się do powstawania smogu.

• Dokument wyklucza z handlu detalicznego muły węglowe i flotokoncentraty. Zupełnie nie wyklucza natomiast węgla brunatnego i biomasy.
Normy jakościowe dla paliw stałych. Minister uderza w smog zbyt słabo?
Największy wpływ na powstawanie smogu ma nie przemysł, ale sektor komunalny generujący tzw. niską emisję. (fot. pixabay.com)

Walka ze smogiem skazana jest na niepowodzenie bez wprowadzenia odpowiednich regulacji na szczeblu krajowym. Kluczowe są zwłaszcza dwa rozporządzenia – jedno, dotyczące wymagań dla kotłów na paliwo stałe do 500 kW, przygotowuje Ministerstwo Rozwoju, drugie natomiast, dotyczące norm jakościowych dla paliw stałych (zarówno tych stosowanych w energetyce, jak i w sektorze komunalnym), opracowuje Ministerstwo Energii. Projekt tego drugiego został kilka dni temu przedstawiony do konsultacji społecznych (trwać będą do 21 lutego) i… wywołał konsternację. Bo – zdaniem wielu – nie całkiem tego oczekiwano.

Czytaj : Polskie miasta najgorsze w Unii Europejskiej. To kosztuje miliardy

Nowe przepisy miały przyczynić się do poprawy jakości powietrza w Polsce, eliminując z rynku sektora komunalnego wysokoemisyjne paliwa. M.in. niesławne muły węglowe i flotokoncentraty, które nawet sami sprzedawcy określają mianem odpadów (o ile w energetyce instalacje są w stanie spalić takie paliwo w sposób stosunkowo mało szkodliwy dla środowiska, to spalanie ich w domowych paleniskach jest jednym z głównych powodów tworzenia się smogu).

Czytaj : Smog w polskich miastach tematem debaty w KE

- Jako marszałkowie absolutnie domagamy się, aby rząd taki zakaz wprowadził. Bo same regulacje samorządowe, zakazujące palenia, w sytuacji gdy kupno jest dozwolone, jest dużo słabsze – mówił kilka tygodni temu w rozmowie z PortalSamorzadowy.pl Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego.

Czytaj : Smog to nie tylko problem rządu. Jak samorządy mogą pomóc?

Czy opublikowane rozporządzenie ME spełnia te oczekiwania? Jeśli ktoś oczekiwał, że znajdzie tam wprost sformułowany zakaz stosowania mułów i flotokoncentratów, to może czuć się zaskoczony. Są one w tym dokumencie wymienione siedmiokrotnie, przy określaniu wymagań jakościowych dla poszczególnych rodzajów paliwa. W czterech przypadkach mowa jest o normach w kontekście paliw stałych przeznaczonych do spalania w instalacjach o „nominalnej mocy cieplnej nie mniejszej niż 1 MW”. Nie są to zatem piece domowe (one mają moc do 500 kW). W trzech pozostałych przypadkach takiego dopisku nie ma, aczkolwiek specjaliści z branży węglowej przekonują, że nie jest to równoznaczne z pozostawieniem w handlu detalicznym możliwości sprzedaży mułów i flotokoncentratów.

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Rozwiązanie jest proste - stosowane we Włoszech - trzeba rozpylać aerozol dobrobytu w powietrzu i nie będzie narzekania... rp.pl/Plus-Minus/302169919-Wiernikowska-Dobrobyt-z-aerozolu-czyli-smieciarz-tez-moze-byc-patriota.html#ap-3

naszym sądom nie śmierdz, 2017-02-20 08:20:29 odpowiedz

Rozwiązanie jest proste na terenach prywatnych posesji , gdzie jest możliwość przyłączenia np . do ogrzewania gazowego , wprowadzić obowiązek podłączenie się do tej formy ogrzewania. Jeśli byłby taki przymus problem zatruwania środowiska rozwiązałby się , a tak to mamy pełno cwaniaków,którzy nie p...odłączają się i wolą zatruwać siebie i sąsiadów.Jeśli ktoś jest właścicielem posesji to musi się liczyć z taką koniecznością ( nikt biedny nie mieszka na takich terenach ) a jeśli takiej osoby nie stać na ogrzewanie ekologiczne to niech sprzeda tę posiadłość i wyprowadzi się np. do budownictwa komunalnego. rozwiń

Jolanta, 2017-02-19 21:49:44 odpowiedz

Do Rokita: Najtańszym źródłem ogrzewania ekologicznego jest gaz ziemny , ja mam budynek ocieplony i nie wydaje na rachunki z PGNIG -u dużo . Sąsiedzi wokół mnie pomimo ,że jest przyłącze gazowe palą węglem i na dodatek mają stare piece .Wiem ,że mają nie dużo mniejsze wydatki na opał i muszą ten opa...ł przywieść i składować i zaoszczędzą około 500zł na sezon i trują siebie i innych.Polecam gaz ziemny .Pozdrawiam. rozwiń

Ewa, 2017-02-19 20:49:08 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE