Nowe przepisy w sprawie ochrony krajobrazu pozbawią samorządy ich praw

Nowe przepisy pozbawią samorządy gminne decyzji dotyczących planów zagospodarowania przestrzennego. Samorządy na poziomie gminy, a nie województwa, powinny kształtować porządek urbanistyczny - twierdzi poseł Adam Abramowski.
Nowe przepisy w sprawie ochrony krajobrazu pozbawią samorządy ich praw
Czy nowe regulacje w zakresie ochrony krajobrazu są potrzebne?

Poseł Adam Abramowski, członek komisji infrastruktury, polityk PiS: Nie, ponieważ zaburzą i skomplikują istniejące przepisy. Ustawa w dzisiejszym kształcie jest zła i nie powinna być uchwalona, ponieważ przyniesie więcej bałaganu i szkód niż pożytku. Nowe przepisy pozbawią samorządy gminne decyzji dotyczących planów zagospodarowania przestrzennego. Bezdyskusyjne jest, że to samorządy na poziomie gminy, a nie województwa, powinny kształtować porządek urbanistyczny.

Nowe przepisy grożą dodatkowymi opłatami dla firm od reklam. Podmiot gospodarczy, który dopiero wchodzi na rynek, nie uzyska taniej reklamy, której potrzebuje. Reklama jest potrzebna, choć trzeba ją uporządkować. Powinniśmy określić wielkość reklam, ustalić zasady ich stawiania na terenach chronionych, na przykład w parkach narodowych czy w dzielnicach zabytkowych.

Nie można jednak tworzyć przepisów, które spowodują, że na jednej ulicy reklama może być, a na innej nie. Podobnie ustalanie dowolnych opłat za reklamę. To rodzi pokusę działań politycznych oraz nieuczciwej walki przedsiębiorców, którzy powinni mieć przecież prawo do informowania o swoich produktach i usługach.

Część architektów jest zdania, że to nie reklamy szpecą polskie miasta, ale zła architektura.

- Całkowicie się z tym zgadzam. W wielu polskich miastach stoją budowle straszące przechodniów. Na przykład w Krakowie nad Wisłą stoi wieloletni pomnik złego smaku. Ale ustawa prezydencka o wzmocnieniu narzędzi ochrony krajobrazu tego nie zmieni. Do tego potrzebna jest zmiana innych przepisów i zwiększenie kompetencji urbanistów miejskich.

Ustawa prezydencka spowoduje ogromny chaos. Rząd pracuje nad kodeksem budowlanym, który powinien zawierać elementy ochrony krajobrazu, w tym możliwość eliminowania potworków urbanistycznych.

Kolejnym argumentem przeciwników prezydenckiego projektu ustawy o ochronie krajobrazu jest to, że nowe przepisy utrudnią inwestycje w farmy wiatrowe.

- W przypadku farm wiatrowych jest kłopot, ponieważ one są potrzebne. Musimy jednak brać pod uwagę, że szkodzą ludziom, dlatego powinny być stawiane w odpowiedniej odległości od domów. Dziś rolnik za parę złotych zgadza się na postawienie farmy wiatrowej, później długofalowo odczuwa skutki swojej decyzji. Zdaję sobie sprawę, że w Polsce jest mało terenów, by stawiać wiatraki w odległości 3 km od zabudowań, ale na przykład obowiązek 2 km powinien być zachowany.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do podpisałem: popieram też to-radni to nie prawnicy aby decydowali nieświadomie o lamaniu prawa

sołtys Spiczki, 2014-02-28 18:57:29 odpowiedz

Nowe przepisy pozbawią samo-rządy gminne decyzji dotyczących planów zagospodarowania przestrzennego, a ja bardzo się z tego cieszę.

podpisałem, 2014-02-06 21:47:29 odpowiedz

Przecież te uprawnienia gmin są nadane mocą ustawy i mocą ustawy zostaną im ograniczone . Bóg dał Bóg wziął ! zasada jest podobna.

Alot, 2014-02-05 15:30:10 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE