O niskiej emisji nawet z ambony

  • Wiadomości Zagłębia
  • 06-06-2015
  • drukuj
Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach odniósł się do niedawnego apelu metropolity katowickiego arcybiskupa Wiktora Skworca.
O niskiej emisji nawet z ambony
Na zdjęciu zrobionym 1 czerwca efekt działalności Arcelor Mittal, Oddział Dąbrowa Górnicza (fot.wiadomoscizaglebia.pl)

Podczas pielgrzymki mężczyzn i młodzieńców do Piekar Śląskich hierarcha odniósł się do problemów wynikających z zanieczyszczania powietrza.

– Nie przyczyniajmy się do zatruwania się nawzajem – wezwał abp Wiktor Skworc. – Podejmijmy wspólny, ekumeniczny właśnie i ekonomiczny, wysiłek w tym zakresie! W tej sprawie trzeba współpracy wszystkich podmiotów życia społecznego, zwłaszcza rządu i samorządu oraz poszczególnych właścicieli nieruchomości. Myślę, że to zadanie musimy na Śląsku wspólnie podjąć – zaznaczył hierarcha.

Prezes katowickiego Funduszu Andrzej Pilot przypomniał, że inwestycje mające na celu poprawę jakości powietrza są jednymi z najważniejszych zadań WFOŚiGW w Katowicach. W ostatnich latach średnio około 200 mln zł rocznie, czyli połowa wszystkich środków którymi dysponuje Fundusz, jest przeznaczana na ten cel.

Czytaj też: Niska emisja groźna dla zdrowia

– Pieniądze na inwestycje są. Pracujemy nad poprawą świadomości mieszkańców, którzy m.in. poprzez spalanie paliw złej jakości i śmieci przyczyniają się do powstawania tzw. niskiej emisji – powiedział prezes WFOŚiGW w Katowicach. Dodał, że z dużą satysfakcją przyjął wsparcie metropolity katowickiego dla działań podejmowanych m.in. przez katowicki Fundusz.

Arcybiskup Skworc zaznaczył, że mieszkańcy regionu powinni tworzyć koalicję na rzecz Górnego Śląska nie tylko w sprawach jego strukturalnej przebudowy, ale także kulturowej i – co dzisiaj szczególnie ważne – ekologicznej.

Nawiązał przy tym do publikowanych m.in. przez Najwyższą Izba Kontroli danych na temat zanieczyszczenia powietrza w Polsce, wśród nich stężeń pyłów zawieszonych, których dopuszczalne stężenia przez największą liczbę dni w roku przekraczane są w Krakowie i na Górnym Śląsku.

– Przyczyną tak wysokich stężeń szkodliwych pyłów jest niska emisja, czyli zanieczyszczenie pochodzące w dużej mierze z pieców przydomowych i lokalnych kotłowni węglowych, gdzie spalanie paliwa odbywa się w sposób nieefektywny – wskazał abp Skworc.

Ale nie tylko piece przydomowe i lokalne kotłownie węglowe są emiterami szkodliwych pyłów. Nadal znakomity udział w zanieczyszczaniu powietrza mają niektóre zakłady produkcyjne, które mimo posiadanych instalacji odpylających, ze względu na ich dużą energochłoność, rzadko ich używają. 

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jest sprawdzone w skali przemysłowej rozwiązanie niskich emisji. Problem jednak w tym, że jest to nasza POLSKA technologia. Wystarczy z węgla wyprodukować pra koksik, stałe paliwo bezdymne.

Janusz, 2015-06-08 08:43:50 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE