Oczyszczacze powietrza trafią do szkół w Krakowie? Będzie ekspertyza

Władze Krakowa przymierzają się do zakupu oczyszczaczy powietrza do żłobków, przedszkoli i szkół. Wcześniej chcą mieć jednak ekspertyzę dotyczącą skuteczności i bezpieczeństwa tych urządzeń. Do testów zostanie wykorzystane przedszkole, które ma już oczyszczacz.
Oczyszczacze powietrza trafią do szkół w Krakowie? Będzie ekspertyza
Kraków boryka się w miesiącach grzewczych z poważnym problemem smogu. (fot. fotohuta / Shutterstock.com)

• Pomysł zakupu oczyszczaczy powietrza wyszedł od radnych.

• Prezydent Krakowa jest krytykowany za opieszałość w tej sprawie.

• Oczyszczacze dla wszystkich samorządowych placówek edukacyjnych mogą kosztować 20-30 mln zł.

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski napisał w mediach społecznościowych, że ma świadomość, iż rodzice dzieci uczęszczających do żłobków i przedszkoli z niecierpliwością czekają na zakup przez miasto oczyszczaczy powietrza do tych instytucji.

"Jesteśmy zobowiązani do zagwarantowania pełnego bezpieczeństwa zdrowotnego dzieci przebywających kilka godzin dziennie w pobliżu pracujących urządzeń. Oczyszczacze dostępne powszechnie na rynku są przeznaczone do użytku domowego i nie posiadają certyfikatów mówiących o bezpieczeństwie dzieci" - podkreślił Majchrowski.

Jak dodał władze miasta muszą wydawać pieniądze publiczne w sposób racjonalny, dlatego trzeba wybrać najlepsze i najskuteczniejsze z możliwych rozwiązań.

Czytaj także: Zaczynają obowiązywać normy, które poprawią jakość powietrza...

Idea zakupu oczyszczaczy dla krakowskich żłobków, przedszkoli i szkół podstawowych wyszła od radnych, którzy w marcu tego roku podjęli w tej sprawie uchwałę i zaproponowali, aby przeprowadzić przynajmniej pilotaż i wydać na ten cel na początek 150 tys. zł. Radni argumentowali, że urządzenia te byłyby pomocne nie tylko w walce ze smogiem, ale też usuwałyby z powietrza różne pyłki, które wywołują u dzieci alergie.

Za opieszałość w tej sprawie krytykuje prezydenta Stowarzyszenie Logiczna Alternatywa, które zbiera podpisy pod petycją dotyczącą natychmiastowego zakupu oczyszczaczy i które przywołuje przykład Rzeszowa, gdzie w takie urządzenia wyposażono miejskie żłobki.

Pomiary i ekspertyza

Krakowscy urzędnicy oszacowali, że gdyby oczyszczacze miały stanąć we wszystkich samorządowych placówkach edukacyjnych potrzebnych byłoby około 6 tys. takich urządzeń, a to już wydatek rzędu 20-30 mln zł.

"Zwróciliśmy się m.in. do Państwowego Zakładu Higieny, Polskiego Komitetu Normalizującego oraz Instytutu Matki i Dziecka, ale instytucje te nie zajęły jednoznacznego stanowiska co do koniecznych parametrów technicznych oraz potencjalnego wpływu oczyszczaczy na zdrowie dzieci. Stąd konieczność ekspertyzy" - mówiła PAP rzeczniczka prezydenta Krakowa Monika Chylaszek.

Miasto zamówiło ekspertyzę dotyczącą oczyszczaczy powietrza w Instytucie Techniki Górniczej KOMAG w Gliwicach, w którym działa certyfikowane laboratorium zajmujące się m.in. bezpieczeństwem dzieci w środowisku oraz badaniem urządzeń, w szczególności sprzętu elektrycznego i elektronicznego pod kątem zgodności z unijną dyrektywą RoHS zakazującą stosowania niebezpiecznych substancji w tym sprzęcie.

Oprócz ekspertyzy planowane są pomiary jakości powietrza w kilku jednostkach miejskich w Krakowie. Zostaną one przeprowadzone w ramach rozpoczynającej się właśnie kontroli NIK, która sprawdza, jak realizowane są zadania z zakresu ochrony powietrza w pięciu województwach: dolnośląskim, łódzkim, małopolskim, śląskim i mazowieckim. Kontrolowane będą także działania ministerstw m.in. resortu środowiska i resortu rozwoju. Będzie to część większej, międzynarodowej kontroli w 15 krajach (z UE i spoza UE - PAP).

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE