Olsztyn chce wykorzystywać paliwo alternatywne na miejscu

- Przedstawiciele olsztyńskiego Urzędu Marszałkowskiego i władze Olsztyna uważają za niezbędną budowę spalarni paliwa alternatywnego, by wytwarzane w regionie paliwo mogło być wykorzystywane na miejscu. Teraz wywożone jest ono m.in. do cementowni.
Olsztyn chce wykorzystywać paliwo alternatywne na miejscu

"System zagospodarowania odpadów komunalnych w regionie jest opracowany i to dobrze opracowany. Brak jest jednak miejsca, gdzie wyprodukowane ze śmieci paliwo alternatywne mogłoby być spalane" - powiedział w środę na konferencji poświęconej zagospodarowaniu odpadów komunalnych w regionie wicemarszałek Jarosław Słoma.

Jak poinformował na tym spotkaniu dyrektor departamentu ochrony środowiska Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie Piotr Drozdowski teraz w regionie rocznie powstaje 18 tys. ton paliwa alternatywnego (tzw. RDF), które wytwarzają zakłady przetwarzające śmieci w Olsztynie, Świętajnie i Siedliskach. W Olsztynie do 2015 roku ma powstać zakład przetwarzania odpadów, który rocznie ma produkować nawet 50 tys. ton RDF-u. Koszt jego budowy szacowany jest na 263 mln zł.

"Ten zakład jest w fazie projektowej, sądzimy, że w pierwszym półroczu tego roku zacznie się budowa" - przyznał prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz.

Czytaj też: Budowa nowej elektrociepłowni w Olsztynie i modernizacja istniejącej w formule PPP

W sumie zakłady przetwarzające śmieci z Warmii i Mazur w najbliższych latach mają produkować rocznie od 80 do 100 tys. ton paliwa alternatywnego. Zdaniem biorących udział w środowej konferencji jest to taka ilość paliwa, która winna być zagospodarowana w regionie, a nie jak dotychczas - wywożona np. do cementowni i tam spalana.

"Z RDF-u może powstawać i ciepło i energia, a my cierpimy na braki energii. To jest potencjał do wykorzystania" - podkreślał wicemarszałek Słoma.

Samorząd Olsztyna chce zamontować moduł do spalania paliwa alternatywnego w planowanym kombinacie elektrociepłowniczym. Obecnie Olsztyn prowadzi rozmowy z pięcioma partnerami, którzy są zainteresowani taką inwestycją. Prezydent Olsztyna poinformował w środę, że w grudniu powinien zostać wybrany partner, z którym w lutym 2015 r. ma być podpisana umowa o budowie, w formule partnerstwa publiczno-prywatnego, kombinatu elektrociepłowniczego. Sama inwestycja miałaby się rozpocząć w 2016 roku, a zakończyć w 2019 roku. Jej dokładny koszt nie jest jeszcze znany.

Zarówno Grzymowicz, jak i Słoma namawiali, by to właśnie do tego kombinatu trafiał cały wyprodukowany w regionie RDF.

"Ta instalacja będzie ważna dla całego regionu, nie tylko Olsztyna" - podkreślał Grzymowicz.

Woj. warmińsko-mazurskim funkcjonuje 6 międzygminnych związków zajmujących się tworzeniem i zarządzaniem systemami gospodarki odpadami komunalnymi.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Drodzy panstwo czytam ten artykul i jestem pod wrazeniem idea jak najbardziej szlachetna tylko ja mam pare pytan: Po pierwsze koszty budowy i eksploatacji zakladu do termicznego unieszkodliwiania odpadow? Po dwa cena jaka bedzie placona przez inne RIPOKi dla przedsiebiorstwa? Czy panowie Sloma i ...Grzymowicz liczyli koszty logistyczne transportu paliwa i przerobu w instalacjach Ripok? Jestem bardzo za ale nasze wojewodztwo jest bardzo rozciagniete i koszty transportu sa znaczne. Mamy mnostwo zrodel odnawialnych w naszym regionie ale wladze tego nie widza badz nie chca widziec. Pozdrawiam serdecznie mieszkaniec wojewodztwa rozwiń

Mazur, 2014-03-24 19:28:32 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE