Opolskie wciąż bez uchwały antysmogowej. Zakazy od stycznia 2018 r.?

Sejmik opolski uchwały antysmogowej jeszcze nie przyjął, pracuje nad nią specjalny zespół. Opolski Alarm Antysmogowy apeluje, by uchwałę przyjąć jak najszybciej i by zaczęła obowiązywać od najbliższego sezonu grzewczego.
Opolskie wciąż bez uchwały antysmogowej. Zakazy od stycznia 2018 r.?
Na kwietniowej sesji Sejmiku Województwa Opolskiego dominującym tematem był stan powietrza w regionie (fot. opolskie.pl)

• 25 kwietnia odbyła się sesja sejmiku opolskiego poświęcona ochronie powietrza w regionie. 

• Na pewno zwiększyła się wiedza radnych o zagrożeniach oraz świadomość, że uchwalone prawo trudno będzie egzekwować.

• Według szacunków GUS na Opolszczyźnie pracuje około 160 tys. kotłów na paliwa stałe. Na ich wymianę potrzeba pół miliard złotych.

Na kwietniowej sesji Sejmiku Województwa Opolskiego dominującym tematem był stan powietrza w regionie.

Smog szkodzi i naukowcy to potwierdzają

Na Opolszczyźnie pomiarów jakości powietrza dokonuje się w oparciu o 5 stacji automatycznych, 6 manualnych i 42 pasywne. Zdaniem Krzysztofa Gaworskiego, kierownika Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Opolu, problemem nie są związki siarki i tlenki azotu, ale benzen i benzopiren, występujące w najsilniejszym stężeniu w Zdzieszowicach i Kędzierzynie-Koźlu. Największy wpływ na stan zanieczyszczeń – wbrew powszechnym przekonaniom – nie ma przemysł (7 proc. udział) a gospodarstwa domowe (ponad 50 proc.) i transport (ponad 20).

- Priorytetem w zwalczaniu zanieczyszczeń powinno być ograniczenie niskiej emisji – zauważał wicemarszałek opolski Roman Kolek, podkreślając, że najbardziej szkodzimy sobie sami – paląc papierosy i spalając w śmieci w domowych piecach.

W kolejnych wystąpieniach medycy – dr hab. Krzysztof Milewski, kardiolog z Polsko-Amerykańskiej Kliniki Chorób Serca, opolski onkolog Kazimierz Drosik oraz internista Mirosław Małowski wskazywali na zależność pomiędzy zanieczyszczeniami środowiska a zapadalnością na niektóre rodzaje chorób cywilizacyjnych. Zależność była oczywista: im większa porcja zanieczyszczeń powietrza, tym większa ilość pacjentów zgłaszających się z zawałem mięśnia sercowego.

Kosztowana zmiana przepisów

Antoni Konopka, członek Zarządu Województwa, który przewodniczy zespołowi powołanemu do wypracowania uchwały antysmogowej, przedstawił założenia, jakie w uchwale powinny się znaleźć.

Czytaj też: Małopolska ustawa antysmogowa: Koniec z piecami na węgiel i drewno

Gdyby została ona uchwalona do końca września tego roku, to już od 1 stycznia 2018 roku zacząłby obowiązywać zakaz stosowania węgla brunatnego, mułów i flotokoncentratów, wilgotnego drewna.

W obiektach nowo budowanych wprowadzony zostałby obowiązek instalacji kotłów klasy 5 (najbardziej nowoczesnych), instalacje wyprodukowane przez 2008 rokiem mogłyby pracować do stycznia 2024, a te wyprodukowane pomiędzy latami 2008-2012 do roku 2028, zaś kotły klasy 3,4 i 5 do fizycznego zużycia.

Według szacunków GUS na Opolszczyźnie pracuje około 160 tys. kotłów na paliwa stałe. Antoni Konopka mówił, że ma świadomość, iż ich wymiana wiąże się z pokaźnym wydatkiem finansowym – rzędu 0,5 mld złotych.

Na kwestie ekonomiczne zwracał też uwagę radny Janusz Trzepizur. Jego zdaniem to właśnie status finansowy w gospodarstwie domowym determinuje wybór paliwa. Ceny gazu i oleju, a także energii elektrycznej nie zachęcają, by sięgać po tego rodzaju media. Radny Dariusz Byczkowski mówił, iż nie bardzo sobie wyobraża, jak uchwała – którą zresztą popiera – będzie respektowana. Kto ma na przykład mierzyć w prywatnym obejściu wilgotność zgromadzonego drzewa opałowego.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Teraz widać jakiś taki popłoch wśród sprzedawców, bo całkiem sporo kotłów można kupić w „atrakcyjnej” cenie. Szkoda tylko, że dotyczy to kotłów 5 klasy na węgiel :( Jestem z małopolski i niestety nie opłaca mi się teraz inwestować w taki właśnie kocioł. Zastanawiam się nad zakupem kotła z dotacji.... Trochę jest zawirowań z tym związanych bowiem nie wszystkie kotły węglowe spełniające wymagania 5 klasy wg normy PN-EN 303-5:2012 spełniają również wymagania Ecodesign, więc i tak nie nie będą mogły być stosowane w małopolsce od 1 lipca 2017. Dodatkowo w umowach o dotację jest zapis, że w przypadku, kiedy tzw. nowe źródło ciepła jest wykorzystywane niezgodnie z jego przeznaczeniem, w szczególności niestosowanie paliwa wskazanego przez producenta w specyfikacji kotła, to jesteśmy zmuszeni do zapłacenia kary i zwrotu dotacji wraz z odsetkami. W planach miał być kocioł na węgiel, ale jest za dużo różnych „kruczków”, więc będę brał taki na pellet. Na stronie: topten.info.pl znalazłem ranking kotłów na biopaliwo z automatycznym podajnikiem i najpewniej zdecyduję się na EEI Pellets 24KW. rozwiń

Andrzej, 2017-05-26 09:22:04 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE