Opolskie ZOO ma projekt ochrony 13 zagrożonych garunków

Ochronę 13 zagrożonych wyginięciem gatunków roślin i zwierząt z Opolszczyzny, Polski oraz Europy zakłada projekt opolskiego ogrodu zoologicznego. Zoo zamierza go przeprowadzić dzięki pieniądzom unijnym. Całkowita wartość projektu to blisko 6,4 mln zł.

Wśród zagrożonych gatunków, które mają być objęte działaniami w ramach projektu opolskiego ogrodu zoologicznego, znalazły się: ptaki (kraski, podgorzałki, bataliony, kulony, hełmiatki, ohary, bernikle białolice); pijawka lekarska; żółwie greckie i mauretańskie; największe występujące w Polsce małże - szczeżuje wielkie oraz rośliny - kotewka orzech wodny i salwinia pływająca.

Jak poinformowała na konferencji prasowej dyrekcja opolskiego zoo oraz naczelnicy wydziału ds. europejskich opolskiego urzędu miasta - projekt ten zakłada m.in. przebudowę i rozbudowę istniejącej już w opolskim zoo szklarni o powierzchni ok. 500 metrów kw. tak, by przygotować ją zarówno do potrzeb ochrony, jak i przyszłej tzw. reintrodukcji objętych działaniami gatunków.

Dyrektor opolskiego zoo Lesław Sobieraj tłumaczył, że założenie jest takie, by nie tylko zagwarantować tym gatunkom ochronę, ale też - w miarę potrzeb - przenosić później nadwyżki chronionych roślin i zwierząt w naturalne środowisko.

"Po to również będziemy hodować te ptaki, gady, płazy, żeby móc nimi zasilić naturalne siedliska, w których kiedyś występowały" - wyjaśnił.

Budynek szklarni ma zostać zmodernizowany i dostosowany do wymogów gatunków oraz wyposażony w sprzęt laboratoryjny, komputerowy, szklarniowy czy urządzenia akwarystyczne. Całkowita wartość realizacji zadań projektu to niespełna 6,4 mln zł, a unijne dofinansowanie miałoby wynieść nieco ponad 4,2 mln zł.

Małgorzata Stelnicka z wydziału ds. europejskich opolskiego ratusza podkreśliła, że projekt ten ma być realizowany z partnerami: Miejskim Ogrodem Zoologicznym w Warszawie oraz gminą Dąbrowa (Opolskie). Od obu partnerów opolskie zoo pozyska część gatunków, które mają być objęte działaniami w ramach projektu. Stelnicka powiedziała, że projekt dotyczy tzw. ochrony ex situ, czyli ochrony gatunków "w ich nienaturalnym środowisku". "Jest ona realizowana po to, żeby te gatunki mogły przetrwać w innym środowisku, niż ich naturalne" - wyjaśniła.

Sobieraj dodał, że działania przewidziane w projekcie "w sposób kapitalny wpisują się w działanie prowadzone od kilkunastu lat na świecie". "Ogrody zrzeszone w Światowym Stowarzyszeniu Ogrodów Zoologicznych od 2010 roku prowadzą akcję edukacyjną, opartą też na konkretnych działaniach, nazywaną +Dekadą bioróżnorodności 2010-2020" - mówił. Tłumaczył, że bardzo ważnym elementem tych ogólnoświatowych działań jest edukacja i zapowiedział, że podobnie będzie w projekcie opolskim. "Chcemy wykorzystać nasze działania do tego, by podnieść wrażliwość społeczną" - dopowiedział.

Projekt, który przewiduje ochronę wskazanych 13 zagrożonych gatunków, złożono już w konkursie ogłoszonym przez opolski urząd marszałkowski, a dotyczącym tzw. ochrony różnorodności biologicznej. Rozstrzygnięcia tego konkursu powinny być znane na przełomie sierpnia i września. Ma on być realizowany w latach 2015-2018.

Podczas czwartkowej konferencji podkreślono, że projekt wpisuje się w szerszą koncepcję rozwoju ogrodu zoologicznego w Opolu, co ma z kolei pozwolić na wydłużanie sezonu turystycznego tej jednostki. Sobieraj podał, że w ub. roku opolski ogród zoologiczny odwiedziło ponad 290 tys. zwiedzających.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE