Osady ściekowe biomasą?

Izba Gospodarcza Wodociągi Polskie domaga się, aby osady ściekowe uznano za biomasę. Jeśli postulat zostanie odrzucony, przeciętna polska rodzina będzie musiała zapłacić za oczyszczanie ścieków nawet o 15 zł więcej miesięcznie.
Osady ściekowe biomasą?

W Polsce co roku podczas oczyszczania ścieków powstaje kilka mln ton uwodnionych osadów, w których oprócz substancji organicznych, azotu i fosforu znajdują się również inne niebezpieczne związki. Chociaż przedłużono termin składowania osadów z 2013 do końca 2015 roku, to wciąż nie mamy ogólnokrajowej strategii ich zagospodarowania.

Jednym ze sposobów na zagospodarowanie osadów jest wykorzystanie ich po odpowiedniej przeróbce w rolnictwie. Jednak tam, gdzie w ściekach występują metale ciężkie pozostaje utylizacja termiczna - spalanie lub suszenie.

Niestety w Polsce wciąż brakuje do tego wystarczającej infrastruktury. Tylko w 2010 r. powstało 707 tys. ton suchych osadów ściekowych, a spalarnie były w stanie przerobić zaledwie 40 tys.

Z danych zebranych przez zespół ds. technicznych działający przy IGWP, wynika, że na koniec 2011r. termicznie przekształcono tylko 35 proc. osadów ściekowych.

„Po spaleniu zostaje „odpad/produkt", który powinien być odpowiednio zagospodarowany np. popiół można wykorzystać do budowy dróg, a ciepło ze spalin jako źródło energii" - mówi dyrektor IGWP Dorota Jakuta.

W procesie suszenia następuje zmniejszenie masy osadów oraz unieszkodliwienie patogenów. W tej chwili sytuacja wygląda najgorzej w średnich i małych oczyszczalniach, które bez pomocy państwa nie poradzą sobie z problem osadów, a przede wszystkim nie wykorzystają w pełni ich potencjału energetycznego.

Aby z osadów ściekowych pozyskiwać energię konieczne jest przyznanie im statusu biomasy i zmiana niekorzystnych dla branży tzw. „współczynników korekcyjnych.

Dyrektor IGWP dodaje: „Dopóki nie ma w Polsce odpowiednich regulacji prawnych i perspektyw ekonomicznych, rodzimi przedsiębiorcy nie będą zainteresowani wykorzystywaniem produktów pozyskanych z przetworzenia osadów ściekowych. Dzisiaj ani cegielnie ani elektrownie nie widzą w nich źródła energii czy... potencjalnego dochodu".

Przykładów wykorzystania osadów nie trzeba daleko szukać. W Austrii, w miejscowości Asten koło Linz zainstalowano jedną z najnowocześniejszych biogazowni w Europie. Przetwarza ona osady z pobliskiej oczyszczalni ścieków, produkując 4,4 mln m3 gazu rocznie, z czego 25 GWh biometanu. Gaz wytworzony w procesie fermentacji osadów ściekowych zasila tabor miejski Linz oraz okoliczne gospodarstwa domowe w odnawialne źródło energii.

Od czerwca 2012 roku IGWP uczestniczy w procesie konsultacji projektu ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE) i ustawach towarzyszących. Ustalono, że należy doprecyzować samą definicję biomasy i ustalić normy jakościowe osadów.

Izba proponuje, żeby zmienić definicję biomasy w następujący sposób: „biomasa to ulegające biodegradacji części produktów, odpady lub pozostałości pochodzenia biologicznego z rolnictwa, łącznie z substancjami roślinnymi zwierzęcymi, leśnictwa i rybołówstwa oraz powiązanych z nimi działów przemysłu, w tym z chowu i z hodowli ryb oraz akwakultury, osady ściekowe z oczyszczalni komunalnych, a także ulegająca biodegradacji część odpadów przemysłowych i komunalnych".

Tylko tak brzmiąca definicja pozwoli na wykorzystanie osadów z oczyszczalni komunalnych, jako pełnowartościowej biomasy.

Jeżeli osady ściekowe nie uzyskają statusu biomasy, to ceny za utylizację ścieków mogą wzrosnąć o 10-15 zł miesięcznie. Jednocześnie w przypadku prądu przeciętna rodzina „dopłaci" do zielonej energii kilka zł miesięcznie.

Kolejny problem: przy przetwarzaniu osadów nie można budować dowolnie dużych instalacji tak jak np. w rolnictwie - są one ściśle związane z wielkością danej oczyszczalni.

Dlatego utrzymanie współczynników korekcyjnych na poziomie zaproponowanym w projekcie ustawy uniemożliwi dokonanie właściwych inwestycji w mniejszych oczyszczalniach (oczyszczalnie średnie 15.000 - 100.000 RLM to około 35% oczyszczanych ścieków w Polsce) i spowoduje: utratę znacznego potencjału zielonej energii, zwiększenie ilości osadów do zagospodarowania, podwyżkę ceny oczyszczania ścieków i zwiększenie emisji CO2.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jeśli ścieki to biomasa (a jest !) to Wisła będzie wypompowana i oczyszczona z frakcji organicznej/energetycznej.

Wisła to rurociąg energet, 2013-02-25 19:10:28 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE