PARTNER PORTALU
  • BGK

Pakiet klimatyczno - energetyczny. Polskie najsłabsze ogniwa

  • Włodzimierz Kaleta    29 grudnia 2015 - 09:09
Pakiet klimatyczno - energetyczny. Polskie najsłabsze ogniwa

Rozwojowi OZE sprzyjałaby budowa jednomegawatowych biociepłowni (fot.pixabay)

Oficjele z prawie 200 krajów świata podpisali w Paryżu, podczas COP21, porozumienie klimatyczne i rozjechali się do domów ogłaszając wielki sukces. Wciąż jednak bowiem odpowiedzi na najważniejsze dziś dla Polski pytanie: czy i jak ustalenia paryskie wpłyną na zmiany restrykcyjnych norm ochrony środowiska z pakietu klimatyczno- energetycznego, do którego wciąż jesteśmy zobligowani.





- W skład pakietu klimatyczno-energetycznego przyjętego w 2008 r. wchodzą trzy działania. Redukcja emisji CO2 o 20 proc., zwiększenie efektywności energetycznej o 20 proc. oraz udział energii odnawialnej również na poziomie 20 proc. Tego wszystkiego mamy dokonać do 2020 r. – wyjaśnia Krzysztof Tchórzewski, minister energii.

Jak po szczycie paryskim wyglądać będzie w szczegółach polska ścieżka ograniczenia emisji oraz działania pro klimatyczne, nie wiadomo. Nie wiadomo też czy nasze działania dotyczące lasów absorbujących CO2 zostaną zapisane w pakiecie klimatyczno – energetycznym, czy też znowu przyjdzie nam się w tej sprawie spierać z UE.

Dr Paweł Frączak z Zakładu Ekonomiki Inwestycji i Zarządzania Strategicznego Uniwersytetu Rzeszowskiego przypomina, że Polska jest jednym z pięciu krajów świata, w których udział węgla kamiennego w strukturze źródeł energii przekracza 50 proc. Najwięcej zaś CO2 powstaje ze spalania węgla, gazu i ropy.

Do tego od lat mamy najbardziej zanieczyszczone powietrze w całej Unii. Mimo wprowadzenia ustawy antysmogowej, która umożliwia samorządom korzystanie ze skutecznych narzędzi do ograniczania niskiej emisji, i pozyskiwanie środków na ten cel, poprawy nie widać.

Kłopotliwe zielone technologie

A to nie ostatni problem. Obecnie w Polsce produkcja energii z OZE wynosi ok. 11 proc. Do roku 2020 ma wzrosnąć do 15 proc., wciąż jednak nie ma ustawy o OZE. Zielone technologie, zwłaszcza w wytwarzaniu energii, to ryzykowne innowacje.

Inwestorzy mają problemy z budową farm wiatrowych, nie najlepiej rozwija się geotermia. Jeden odwiert toruński kosztował 16 mln zł. - Rozwojowi OZE sprzyjałaby budowa jednomegawatowych biociepłowni. Byłaby to najlepsza metoda na wykorzystanie olbrzymiej ilości biomasy, jaką mamy w kraju. Ale nie ma na to przepisu - twierdzi Janusz Wilk z Fundacji „Horyzont”.

Cały artykuł czytaj na Parlamentarny.pl

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (2)

  • waldemar.kupiszewski@tlen, 2016-01-06 15:05:46

    Ja wiem jak uratować świat przed smogiem,należy budować elektrownie,mojej myśli technicznej pozyskany prąd będzie tani,oraz ekologiczny.Czas najwyższy.Polsko obudź się nie śpij tag długo.
  • Karol, 2015-12-29 09:33:21

    Dawno nie czytałem bardziej idiotycznego tekstu. autor w ogóle nie wie, o czym pisze. Dlaczego zielone technologie są "ryzykowne"?