Park straci kilkanaście lip i wierzb

11 prawie 30-letnich lip i wierzb zostanie wyciętych w poniedziałek w Świętokrzyskim Parku Narodowym na wniosek Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Zgodę na usunięcie drzew w stacji klimatologicznej na Świętym Krzyżu wydał wojewódzki konserwator przyrody w Kielcach.

Zgodnie z życzeniem instytutu usuniętych ma być 11 drzew na skwerze między Muzeum Przyrodniczym a wieżą telewizyjną.

– Rosnące najbliżej klatek z termometrami i higrometrami wierzby i lipy osiągnęły rozmiary, które mogą wnet zakłócać obieg powietrza i powodować niepożądane zmiany wyników badań” – informuje dyrektor Świętokrzyskiego Parku Narodowego Wojciech Świątkowski

Wycinki drzew dokonają pracownicy parku. W miejscach usuniętych drzew zaplanowano posadzenie na wiosnę krzewów, których obecność będzie tam obojętna dla warunków klimatycznych – zaznaczył dyrektor parku.

Stacja meteorologiczna na Świętym Krzyżu działa od 90 lat. Od 1936 roku obsługują ją misjonarze oblaci z miejscowego klasztoru; w ostatnich latach odczytywanie pomiarów jest obowiązkiem nowicjuszy.

Powstały w 1950 r. Świętokrzyski Park Narodowy – obejmujący starą Puszczę Jodłową – zajmuje obszar 7,6 tys. ha, a jego otulina – ponad 20 tys. ha. Stacja klimatologiczna znajduje się w Paśmie Łysogórskim, 595 m n.p.m.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE