PARTNER PORTALU
  • BGK

Piła. Współdzielnia czyli ekologia i współdziałanie

  • pt    17 listopada 2017 - 15:10
Piła. Współdzielnia czyli ekologia i współdziałanie
Do Współdzielni można przynieść stare czasopisma czy książki, które będzie można zostawić, bądź wymienić na inne. (fot.gwda.pl)

W Pile powstało miejsce, w którym można m.in. dzielić się jedzeniem oraz wymieniać książki i czasopisma.  Współdzielni przyświecają dwa cele – ekologia i współdziałanie.




Współdzielnia to inicjatywa miejskich spółek, które powołały specjalną fundację.

Na czele fundacji stanęła Jolanta Borkowska ze Związku Pilskiego Regionu Gospodarki Odpadami Komunalnymi, a inicjatorem tego działania jest prezes spółki Gwda.

- Będziemy starali się pokazywać ludziom - i sobie nawzajem - że odpad to surowiec, który ma pewną wartość. Pod warunkiem jednak, że nie pozwolimy mu tej wartości stracić - mówi Tomasz Wojciechowski ze prezes spółka Gwda.

Do Współdzielni można przynieść stare czasopisma czy książki, które będzie można zostawić bądź wymienić na inne. Kolejną z usług dostępnych na miejscu będzie automat do odbioru opakowań PET, gdzie za przekazanie 10 plastikowych butelek wydawane będą żetony, które będzie można wymienić na w pełni biodegradowalne reklamówk czy usługi świadczone w ramach Współdzielni (tworzenie paczek pocztowych, użytkowanie niszczarki do dokumentów).

Kolejną z usług oferowanych na miejscu jest Jadłodzielnia, czyli lodówki, których zawartością każdy z gości może się bezpłatnie częstować. Oczywiście ich zaopatrzenie należy do mieszkańców bądź przedsiębiorców, którzy mogą dostarczać tu produkty, których np. termin przydatności zbliża się ku końcowi.

- Współdzielnia to projekt o charakterze powszechnym, stworzony dla mieszkańców i przez nich samych. Głównym jej przesłaniem jest ograniczenie nieustannie rosnącego konsumpcjonizmu, przy rozwijaniu takich wartości jak świadomość społeczna, zrównoważony rozwój czy zacieśnianie więzi społecznych – dodaje prezes Tomasz Wojciechowski.

Marnowanie żywności

Europejczycy marnują 88 mln ton jedzenia rocznie, czyli 173 kg na osobę. Według wyliczeń Komisji Europejskiej koszty z tym związane szacowane są na 143 mld euro.

W Polsce rocznie marnuje się ok. 9 mln ton żywności. To stawia nasz kraj na 5. miejscu w UE - podkreśla Greenpeace Polska.

"Prace nad ustawą o przeciwdziałaniu temu zjawisku bardzo się przeciągają. Greenpeace Polska prowadzi akcję #NieMarnujemy, w której namawia polityków, aby przyjęli prawo, które skutecznie ograniczy wyrzucanie żywności i sprawi, że jedzenie trafi do potrzebujących" - zaznaczyli ekolodzy.

Organizacja uważa, że marnotrawstwo żywności to nie tylko problem społeczny, ale i ekologiczny. Greenpeace przekonuje, że wyrzucanie do kosza rocznie 9 mln ton jedzenia oznacza zmarnowanie ponad 1,72 mld metrów sześciennych wody, które wykorzystano do jego produkcji.

"To tak, jakby każdy Polak codziennie przez rok wylewał sto 1,5-litrowych butelek wody. To również szkodliwe emisje do atmosfery, odpowiadające łącznej emisji dwutlenku węgla wszystkich samochodów osobowych w Polsce przez rok - 22,77 mln ton dwutlenku węgla" - dodano.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.