Polacy chcą produkować energię

Przedsiębiorcy, pracownicy administracji i usług, robotnicy oraz rolnicy z miejscowości powyżej 100 tys. i poniżej 20 tys. mieszkańców najbardziej sprzyjają wykorzystaniu odnawialnych źródeł w gospodarstwie domowym.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez TNS OBOP na zlecenie Instytutu Energetyki Odnawialnej „Polacy o źródłach energii odnawialnej", 45 proc. obywateli w swoich gospodarstwach domowych najchętniej wykorzystywałaby energię pochodzącą z odnawialnych źródeł energii, w tym przede wszystkim energię słoneczną (31 proc.).

Szczegółowe dane w dziale multimedia.

Wciąż utrzymuje się dość wysoki stopień zainteresowania energią z węgla (24 proc.), ale wobec faktu, że obecnie 90 proc. odbiorców z takiej energii korzysta, oznacza to chęć poszukiwania alternatyw.

Czytaj też: OZE nie zastąpią tradycyjnej energetyki

Mimo, że energetyka jądrowa korzysta już z ogólnopolskiej i długotrwałej kampanii rządowej ją promującej, wyniki badania opinii publicznej nakierowanego na wybór spośród wielu opcji technologicznych, z uwzględnieniem technologii prosumenckich, wskazują na znikome zainteresowanie konsumentów energią wyprodukowaną w elektrowniach jądrowych.

Zaledwie 1 proc. badanych wskazał na chęć korzystania z energii pochodzącej z atomu w swoim gospodarstwie domowym.

Do grupy zwolenników wykorzystania odnawialnych źródeł w gospodarstwie domowym należą przede wszystkim mieszkańcy miast powyżej 100 tys. i poniżej 20 tys. Są to osoby aktywne zawodowo, przeważnie kierownicy/specjaliści, prywatni przedsiębiorcy, pracownicy administracji i usług, robotnicy i rolnicy.

Wśród pytanych o chęć zainwestowania w małe, przydomowe odnawialne źródła energii najwięcej osób - 45 proc. odpowiadało pozytywnie, 21 proc. chciałoby tego w ciągu nie więcej niż dwóch lat, a 24 proc. mogłoby poczekać dłużej.

Jeśli chodzi o wykształcenie to aż 61 proc. ankietowanych z wyższym wykształceniem deklaruje gotowość inwestowania w mikroźródła OZE, 33 proc. z wykształceniem podstawowym, 40 proc. z zasadniczym i 50 proc. ze średnim.

Najwięcej osób wyrażających gotowość zainwestowania w małe przydomowe źródła energii odnawialnej znajdowało się wśród rolników (56 proc.), osób młodych (57 proc.), aktywnych zawodowo (53 proc., dla porównania - wśród biernych odsetek ten wynosi 38 proc.), prywatnych przedsiębiorców i kierowników/specjalistów (odpowiednio 70 proc. i 61 proc.), mieszkańców domów jednorodzinnych (56 proc.) i kilkurodzinnych (62 proc.).

Wśród osób, których zamieszkiwany lokal nie jest podłączony ani do sieci gazowej, ani ciepłowniczej 52 proc. chciałoby zainwestować w przydomowe, małe odnawialne źródła energii, a tylko 25 proc. nie byłoby tym zainteresowanych.

Chęć inwestowania w małe, przydomowe źródła energii odnawialnej jest związana z oczekiwanym okresem zwrotu kosztów inwestycji. Dla połowy ankietowanych, nie powinien on przekroczyć 7 lat. A wśród osób wyrażających gotowość inwestowania w małe OZE w ciągu najbliższych dwóch lat, 73 proc. gotowych jest czekać maksymalnie 4 lata na zwrot poniesionych kosztów.

Szacowany czas oczekiwania na zwrot kosztów inwestycji w małe, przydomowe źródła energii odnawialnej wiąże się z sytuacją mieszkaniową respondentów. Właściciele domów jednorodzinnych i kilkurodzinnych częściej deklarowali dopuszczalny, dłuższy czas oczekiwania (o gotowości czekania 5 lat lub więcej mówiło odpowiednio: 30 proc. i 31 proc.) niż właściciele mieszkań w blokach (18 proc.) czy wynajmujący i lokatorzy domów (11 proc.) i mieszkań (16 proc.).

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE