PARTNER PORTALU
  • BGK

Pomoc dla kotów wolno żyjących

  • JL    3 lutego 2016 - 08:29
Pomoc dla kotów wolno żyjących

Warszawa kupi 260 ton karmy dla kotów wolno żyjących. Fot. Pixabay.com

Warszawa podpisała umowę na dostawy karmy dla kotów wolno żyjących.




W Warszawie mieszka około 30 tys. kotów wolno żyjących. Miasto kupi dla nich blisko 260 ton karmy, która posłuży ich dokarmianiu w najbliższych 14 miesiącach.

Karma będzie wydawana w pięciu cyklach. W każdym z nich społeczni opiekunowie kotów wolno żyjących otrzymają zarówno karmę suchą, jak i mokrą.

Na jednego mruczka przypadać będzie około 3,5 kilograma karmy suchej oraz 5,2 kilograma karmy mokrej. Koszt zakupu karmy wyniesie 1,6 miliona złotych.

Miasto stołeczne Warszawa prosi zarządców budynków, administratorów nieruchomości i wszystkich warszawiaków o umożliwienie kotom całorocznego, swobodnego dostępu do pomieszczeń piwnicznych.

Zgodnie ze Światową Deklaracją Praw Zwierząt wszystkie zwierzęta rodzą się równe wobec życia i mają te same prawa do egzystencji. Polska ustawa O ochronie zwierząt nakazuje humanitarnie traktować wszystkie zwierzęta, w tym również koty wolno żyjące.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!








KOMENTARZE (4)

  • lyberał , 2016-02-05 00:38:50

    Domowe kotki zabijają rocznie 15 milionów ptaków. Załóż mu dzwonek na szyję! Bo przecież nie utrzymasz go w domu. Chroń ptaki.
  • kociarz, 2016-02-04 11:24:38

    Szanowne Panie i Panowie, komentujący tę sprawę. Tu, chodzi głównie o to aby utrzymać odpowiednią populację kotów, które uratują Warszawę od rozszerzającej się plagi myszy i szczurów, przynoszących wszelakie straty a szczególnie choroby i zarazy. Inne teorie, tak idiotyczne, że to pomysł prezesa, ni...e mają racji bytu. Tylko, kto zapanuje nad złodziejami, którzy karmę przeznaczoną dla kotów, zamienią na złotówki i zagarną dla siebie ? Czytelnicy, czy wiecie, co pod tym względem, dzieje się w miejskich i gminnych schroniskach dla zwierząt ? Niektórzy, na psiej i kociej karmie, to jest naszych podatkach, dorobili się nie jednego Mercedesa. Sterylizacja, odbiera kotom aktywność. Należy ją wykonywać tylko w części populacji. Kotów zaś, nie przekarmiać, bo przestaną je interesować myszy i szczury. Ale głodne i bezdomne koty należy dokarmiać, bo tylko one uratują Warszawę. Kiedy w Szczecinie zlikwidowano największą stocznię i nie miał kto dokarmiać bytujących tam kilkaset bezdomnych kotów, koty ruszyły do miasta i szczury też. Sprawą musiały zajmować się władze miasta. A więc Warszawa, ma szansę przetrwać bez plagi szczurów, kiedy doceni koty.  rozwiń
  • Cziki cziki, 2016-02-04 09:56:51

    Do Ela: Przeciez jest mozliwosc darmowej sterylizacji i kaztracji kotow wolno zyjacych. Co roku w kazdej dzielnicy jest wyznaczona lecznica w ktorej sie to robi. Trzeba byc tylko zarejestrowanym w urzedzie dzielnicy wolontariuszem/karmicielem kotow wolnobytujacych:)



NAJPOPULARNIEJSZE W PORTALU




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI



Wyszukiwarki

Polecane oferty: