Popularność aut ekologicznych zależy od władz

  • newseria.pl
  • 12-07-2012
  • drukuj
Ewolucyjna zmiana w motoryzacji, z silników spalinowych na elektryczne, wymaga zmian w myśleniu o transporcie. Musimy przyzwyczajać się, że takimi autami będziemy jeździć wolniej i na krótkich dystansach. W dłuższe trasy bardziej przydatne będą hybrydy. To, w jakim tempie ekologiczne auta zdobędą polski rynek, w dużej mierze zależy od władz rządowych i samorządowych.
Popularność aut ekologicznych zależy od władz
Dziś samochód z napędem elektrycznym czy hybrydowym jest wciąż bardzo drogi. Zbyt drogi dla przeciętnego Polaka, dlatego w Polsce sprzedają się śladowe ilości takich pojazdów.

Czytaj też: Elektryczne auta w rękach samorządów

To nie oznacza jednak, że koncepcja napędu elektrycznego nie ma u nas przyszłości.

 – Motoryzacja i przemysł samochodowy to nie jest dzisiaj źródło postępu, to jest źródło zarabiania pieniędzy. I firmy mogą wydać na postęp w Polsce proporcjonalnie do tego, ile zarobią na rynku – argumentuje prof. Antoni Szumanowski z Politechniki Warszawskiej.

Profesor Szumanowski nie ma jednak wątpliwości, że tylko napęd elektryczny wybawi nas od problemu związanego ze szkodliwością silników spalinowych.

Coraz bardziej wyśrubowane normy ochrony środowiska nie pozostawiają dużego wyboru.

 – Jest to sprawa związana z energią, z efektywnością i z naszymi wymaganiami dotyczącymi środowiska, hałasu, uciążliwości życia w miastach. To okoliczności nieuchronnie zbliżające nas do elektrycznego transportu. I to koszt energii będzie o tym decydował – mówi prof. Antoni Szumanowski.

Do takich zmian na rynku motoryzacyjnym potrzebne jest – zdaniem prof. Szumanowskiego – zaangażowanie nie tylko ekologów i naukowców, ale również polityków, zarówno na szczeblu rządowym, jak i samorządowym.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE