Powstał park przy szpitalu w Bełchatowie

  • www.faktybelchatow.pl
  • 05-09-2012
  • drukuj
Grubo ponad pół miliona złotych musieliby zapłacić przedstawiciele jednego z bełchatowskich supermarketów za wycinkę drzew i krzewów. Zamiast tego zarząd firmy zdecydował się przystać na propozycję urzędników i ufundować blisko siedemset roślin.
Powstał park przy szpitalu w Bełchatowie

Pięknie zagospodarowane drzewa i krzewy wraz alejkami i ławkami stworzyły park przy jednym z budynków Szpitala Wojewódzkiego w Bełchatowie.

Rozbudowa supermarketu na nowym terenie przy ulicy Czyżewskiego wiązała się z koniecznością wycięcia znacznej ilości drzew i krzewów. W takich przypadkach inwestor zobowiązany jest przepisami prawa do zrekompensowania strat środowiskowych poprzez uiszczenie opłaty na konto gminnego funduszu ochrony środowiska.

Z wyliczeń, jakich dokonali urzędnicy starostwa wynikało, że przedstawiciele supermarketu musieliby zapłacić ponad 600 tysięcy złotych. Jak podkreśla Jolanta Pawlikowska – naczelnik wydziału ochrony środowiska, rolnictwa i leśnictwa bełchatowskiego starostwa przepisy Ustawy o ochronie przyrody jasno określają, w jaki sposób dokonuje się naliczeń : „Podlegają temu wszystkie drzewa, których wiek to minimum 10 lat. Mierzymy obwód takich roślin na wysokości 130 cm i wtedy przeliczamy zgodnie z tabelą. Pod uwagę brany jest gatunek drzewa jego wartość ekonomiczna i ekologiczna”.

Zamiast opłaty, urzędnicy starostwa zaproponowali inne rozwiązanie: zagospodarować nowymi nasadzeniami wskazany teren. Władze supermarketu przystały na tę propozycję. Zdecydowano, że zagajnik powstanie na terenie Szpitala Wojewódzkiego w Bełchatowie.

W ciągu trzech miesięcy, francuski inwestor zmodernizował teren za budynkiem, w którym mieści się oddział paliatywny, dermatologiczny i zakaźny. Powstały alejki spacerowe, altanka i ławki, nasadzono drzewa i krzewy. Satysfakcji z nowo powstałej inwestycji nie kryje dyrekcja szpitala, która od kilku lat stara się poprawiać pacjentom warunki pobytu.

– Te wszystkie zadania wpisują się w misję naszego szpitala. Chcielibyśmy, aby on był postrzegany nie tylko jako miejsce leczenia, ale także odpoczynku. W placówce przebywają także pacjenci w lżejszym stanie, których pobyt można, połączyć z tym opiekuńczym wypoczynkiem – mówi Grzegorz Siedlecki, zastępca dyrektora ds. administracyjnych i technicznych.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

"Powstał zagajnik" i altanka, w której pacjenci (!) jak sie już wyrwą na 2-3 godziny (?!), to mogą "schronić się przed słońcem". A to wszystko za drobne 600 tys. złotych, których nie chcieli urzędnicy. No comments.

ekolog, 2012-09-05 15:13:18 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE