Prawie 19 mln zł potrzebuje Opole na usunięcie azbestu

18,8 mln zł ma kosztować Opole usunięcie wyrobów z azbestem - wynika z raportu zamówionego przez miasto. W latach 2010-2011 usunięto 125 ton.
Prawie 19 mln zł potrzebuje Opole na usunięcie azbestu
Twórcy raportu, z warszawskiej firmy WGS84 Polska sp. z o.o., zastrzegli jednak, że podany koszt usunięcia wyrobów zawierających azbest jest kwotą szacunkową. Prócz kosztów usunięcia płyt azbestowo-cementowych, zawiera ona również przewidywane koszty zakupu i montażu nowych pokryć dachowych, docieplenia budynków, a także modernizacji wind czy zsypów, w których również znajdują się elementy azbestowe.

Czytaj też:Azbestowa baza kusi samorządy

Raport, który zaprezentowano na ostatniej przed wakacjami sesji rady miasta Opola, dotyczy stopnia realizacji "Planu usuwania wyrobów zawierających azbest dla miasta Opola na lata 2010-2032" w latach 2010-2011.

Według dokumentu w poprzednich dwóch latach unieszkodliwiono w mieście 125 ton z ponad 2,5 tys. ton odpadów zawierających azbest. Z wyrobów zawierających azbest - na dachach, elewacjach czy w windach i zsypach - oczyszczono w sumie 50 budynków i usunięto prawie 360 metrów bieżących rur azbestowo-cementowych. Najwięcej budynków, w których zdemontowano elementy azbestowe, znajdowało się w dzielnicach Gosławice, Zakrzów i Śródmieście.

Zgodnie z planem w pierwszym etapie w latach 2010-2012 powinno być unieszkodliwionych w Opolu 14 tys. m kw. wyrobów z azbestem. Na koniec roku ubiegłego było to zaledwie 8,5 tys. m kw. Twórcy raportu podsumowali, że "działania mające na celu usunięcie i unieszkodliwienie wyrobów zawierających azbest z terenu miasta Opola powinny zostać zintensyfikowane".

Koszty dotychczas wykonanych prac związanych z usuwaniem wyrobów azbestowych i modernizacją budynków oszacowano na ponad 1,2 mln zł.

Sebastian Smoliński z wydziału ochrony środowiska urzędu miasta stwierdził, że sam koszt usunięcia elementów azbestowych - to zaledwie 20 proc. ogólnej kwoty, którą trzeba wydać na prace. Ich tempo jest uzależnione od zamożności mieszkańców, bo wiąże się z zakupem i montażem nowych pokryć dachów czy elewacji. Dlatego właśnie mieszkańcy miasta odwlekają konieczność wykonania tych prac.

Smoliński wyjaśnił, że raz w roku budynki, na których znajdują się elementy azbestowe, są oceniane pod względem technicznym. Jeśli płyty zawierające azbest nie są zniszczone i nie pylą, można odłożyć w czasie remont.

"Jednak trzeba pamiętać, że do 2032 roku Polska ma być krajem wolnym od azbestu" - zaznaczył.

Jak poinformował wicedyrektor departamentu ochrony środowiska urzędu marszałkowskiego Andrzej Brzezina, w całym woj. opolskim na koniec roku 2011 zewidencjonowanych zostało ponad 31,2 tys. ton azbestu u osób fizycznych (dane takie zbierają i przekazują urzędowi marszałkowskiemu gminy) oraz ponad 18,2 tys. ton azbestu zgłoszonych przez firmy.

"Firmy systematycznie usuwają elementy azbestowe" - zapewnił Brzezina. "W przypadku osób fizycznych tempo usuwania nie jest tak dobre, za to przybywa zgłoszeń o kolejnych elementach azbestowych, a to świadczy o wzrastającej świadomości ludzi" - skwitował wicedyrektor departamentu.

Usuwanie elementów zawierających azbest dofinansowuje Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Opolu. Według informacji wiceprezesa WFOŚiGW w Opolu Arnolda Donitzę w sumie przeznaczonych zostało na ten cel 1 mln 375 tys. zł, co umożliwiło usunięcie 1585 ton wyrobów z azbestem. Z tej kwoty ok. 700 tys. trafiło do osób fizycznych, w tym rolników, którym WFOŚiGW dofinansował łącznie 360 wniosków.

Od tego roku o dotacje na usuwanie elementów z azbestem nie mogą się już starać osoby fizyczne, tylko gminy. W pierwszym naborze zakończonym w marcu WFOŚiGW dostał 16 wniosków o dofinansowanie w wysokości do 50 tys. zł. Do 13 lipca trwa kolejny nabór dla gmin. Tym razem mogą się one starać o dofinansowanie do 100 tys. zł.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE