Prof. Suchorzewski o niskiej emisji: Autobusy spalinowe lepsze od elektrycznych. I bardziej ekologiczne

  • Michał Nowak
  • 30-09-2016
  • drukuj
• Redukcja gazów cieplarnianych i innych zanieczyszczeń powietrza to jedno z największych wyzwań polskich miast.
• Pojazdy spalinowe mają swój udział w niskiej emisji, dlatego w wielu miastach poszukiwane są bardziej ekologiczne środki transportu, w tym elektryczne.
• Sama przesiadka na samochody elektryczne – indywidualnie i w komunikacji zbiorowej – może być jednak nie tylko rozwiązaniem drogim, ale też mało efektywnym.
Prof. Suchorzewski o niskiej emisji: Autobusy spalinowe lepsze od elektrycznych. I bardziej ekologiczne
Transport drogowy odgrywa dużą rolę w zanieczyszczeniu powietrza (fot. pixabay)

Polskie miasta są na fatalnej pozycji w Europie jeśli chodzi o zanieczyszczenia szkodliwe dla zdrowia, a jedną z przyczyn takiej sytuacji jest transport, szczególnie drogowy - zaznacza prof. Wojciech Suchorzewski, inżynier komunikacji, urbanista Politechniki Warszawskiej. Podczas XIV Samorządowego Forum Kapitału i Finansów, które odbyło się w Katowicach, przedstawił raport dotyczący udziału transportu w niskiej emisji. Wniosek? Przesiadka do elektrycznych aut i autobusów niewiele pomoże w poprawie jakości powietrza.

Jak mówi prof. Suchorzewski, nawet przy obecnej strukturze transportu autobusowego, gdzie funkcjonują autobusy spalinowe (stare, średnio stare i nowe o wyższym standardach) wskaźniki emisji generowane przez ten transport są i tak znacznie niższe niż na przewiezienie jednego pasażerokilometra samochodami osobowymi.

Ekspert zwraca także uwagę, że o ile samochód elektryczny jest przyjazny dla powietrza, o tyle wytworzenie energii elektrycznej z węgla wciąż generuje dodatkową emisję szkodliwego CO2.

Wreszcie kwestia najważniejsza, czyli skuteczne zachęcanie kierowców do podróżowania transportem zbiorowym. Można to osiągnąć tylko dzięki najwyższej jakości świadczonych usług, co przy zakupie taboru elektrycznego może jednak nie być takie proste.

Wskaźniki emisji generowane przez transport zbiorowy są niższe niż w przypadku przewiezienia jednego pasażerokilometra samochodami osobowymi (fot. wikipedia.org)
Wskaźniki emisji generowane przez transport zbiorowy są niższe niż w przypadku przewiezienia jednego pasażerokilometra samochodami osobowymi (fot. wikipedia.org)

- Napędzane energią elektryczną autobusy są dużo droższe przy zakupie. Jeśli mamy jakieś środki finansowe, które chcemy przeznaczyć na zakup taboru autobusowego, to kupimy mniej autobusów elektrycznych niż nowoczesnych spalinowych. Jak kupimy mniej autobusów, to przewieziemy mniej pasażerów, którzy wrócą do samochodów emitujących znacznie więcej zanieczyszczeń niż wynosi ta oszczędność, którą uzyskamy z taboru elektrycznego – wylicza Suchorzewski.

Czytaj też: Komunikacja miejska: Autobusy elektryczne zastąpią tradycyjne?

Jak dodaje, najkorzystniejszym rozwiązaniem wydaje się zakup nowoczesnych autobusów spalinowych i skupienie na ograniczaniu ruchu samochodów indywidualnych, które są źródłem największego zanieczyszczenia.

Działania europejskich miast dodatkowo potwierdzają taki trend. – W Wiedniu władze wyznaczyły sobie za cel przede wszystkim ograniczenie udziału transportu samochodowego i to jest najważniejsze. Sam fakt, czy ktoś zdecyduje się poruszać transportem zbiorowym, pieszo czy rowerem, zszedł na drugi plan – zauważa Maciej Sulmicki, prezes Stowarzyszenia Zielone Mazowsze.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do que: a te elektryczne to niby zupełnie za darmo jeżdzą? A koszt utylizacji baterii i zakup nowych, utrzymanie sieci umożliwiającej ładowanie elektryków no i samego prądu które zużyją??? Ktoś to bierze pod uwagę? A do czasu jak nie zlikwidujemy autobusów od normy Euro III w dół, a może nawet Euro ...IV to nikt rozsądny nie powinien nawet myśleć o elektrykach w tym kraju, bo nas na to nie stać, a parę elektryków nie da żadnego efektu odnośnie emisji. rozwiń

Alf, 2016-10-03 14:37:35 odpowiedz

Tak czy inaczej autokar to najlepszy środek transportu.

BUSOMAT PL, 2016-09-30 19:48:11 odpowiedz

Tylko, że pan ekspert nie bierze pod uwagę kosztów eksploatacji pojazdów spalinowych. Autobusy z silnikami diesla kilkukrotnie droższe w eksploatacji niż elektryczne. Konwencjonalny autobus przez dziesięć lat swojego życia zużyje paliwo za 2 miliony złotych (do tego dochodzą jeszcze płyny eksploatac...yjne). W tym samym czasie autobus elektryczny zużyje prądu za pół miliona (a z płynów eksploatacyjnych tylko ten do spryskiwaczy szyb). Licząc z kosztem zakupu koszty eksploatacji autobus elektryczny wychodzi taniej. rozwiń

que, 2016-09-30 18:32:43 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE