Prywatna studnia za gminne pieniądze

Gmina może dofinansować osobie fizycznej budowę studni na jej działce, jeśli inwestycja ta według samorządu, należy do ustawowego katalogu zadań z zakresu ochrony środowiska i gospodarki wodnej.
Prywatna studnia za gminne pieniądze

Kłopotem z dostępnością wody pitnej w wielu regionach Polski przejęli się posłowie Paweł Papke, Jakub Rutnicki i Radosław Witkowski.

Czytaj też: Przydomowe studnie i rzeki spragnione wody

– Ostatnie jesienne susze, które dotknęły Wielkopolskę i Małopolskę, pokazały, jak duży jest to problem, z którym pojedyncze osoby nie są w stanie sobie poradzić. Koszt odwiertu studni sięga kilkunastu tysięcy złotych. Wiele samorządów, zdając sobie sprawę z tego poważnego problemu, chce pomóc swoim mieszkańcom i współfinansować odwierty na terenach prywatnych, podejmując stosowne uchwały – wytłumaczyli w interpelacji do ministra finansów.

Tymczasem Regionalna Izba Obrachunkowa w Kielcach zdecydowała 26 maja 2010 r., że ustawa o finansach publicznych nie pozwala gminom udzielać dotacji osobom fizycznym. Według kieleckiej RIO art. 221 ust. 1 ustawy o finansach publicznych co prawda mówi, że beneficjentami dotacji mogą być podmioty niezaliczane do sektora finansów publicznych i niedziałające w celu osiągnięcia zysku, ale pod pojęciem tym rozumie się organizacje pożytku publicznego, a nie osoby fizyczne.

Dlatego posłowie zwrócili się do resortu finansów z pytaniem, czy gmina, podejmując uchwałę w sprawie partycypacji w kosztach budowy studni na terenie prywatnym, nie łamie obowiązujących przepisów.

Wątpliwości posłów rozwiała wiceminister finansów Hanna Majszczyk, powołując się na, znowelizowaną już po podjęciu przez kielecką RIO uchwały w tej sprawie, ustawę Prawo ochrony środowiska. Nakłada ona na powiaty oraz gminy obowiązek finansowania ochrony środowiska i gospodarki wodnej.

Wiceminister stwierdziła, że wypełnianie tego obowiązku może polegać na udzieleniu dotacji celowej z budżetu gminy lub powiatu na finansowanie lub dofinansowanie kosztów inwestycji podmiotów niezaliczonych do sektora finansów publicznych, w szczególności: osób fizycznych, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych i przedsiębiorców.

– Oznacza to, że możliwe jest partycypowanie przez samorządy w kosztach inwestycji podjętych przez np. osoby fizyczne na ich terenach prywatnych, ale pod warunkiem mieszczenia się tychże inwestycji w ustawowym katalogu zadań z zakresu ochrony środowiska i gospodarki wodnej – wytłumaczyła Hanna Majszczyk.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dobrze, ze to wreszcie się wyjaśniło, tylko teraz pytanie, którą studnię samorządy uznają za wypełnianie obowiązku w zakresie ochrony środowiska i gospodarki wodnej, a której nie?

janjan, 2012-05-22 13:10:38 odpowiedz

Gminy czytając przepis nie rozumieją go i tu setno sprawy. Gminy maja obowiązek prawidło prowadzić gospodarkę odpadami tego nie robią a pobierają pobory a RIO im nie odbiera pensji - dlaczego ?

T. Garlicki odpady@wp.pl, 2012-05-22 12:46:23 odpowiedz

Zaplątane przepisy trzeba umieć czytać. Tylko, czy gminy to potrafią?

maj, 2012-05-22 09:59:08 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE